W Pasażu Kultury Andromeda można oglądać wystawę pokonkursową Tychy Press Photo 2017 i wystawę zdjęć gościa specjalnego tej edycji, Mariusza Foreckiego. Warto zobaczyć najlepsze – zdaniem jury – zdjęcia wykonane w minionym roku w Tychach lub przez tyszan. Pojawiały się na nich tematy społeczne i wydarzenia artystyczne, a nawet polityczne akcenty – chociaż bardzo subtelne.
Chociaż konkurs jest lokalny, ma w praktyce zasięg międzynarodowy, bo – jak mówił organizator i juror Marcin Zimnal – jedna z kategorii pozwala brać w nim udział fotografom z całego świata, o ile wykonali zdjęcie w Tychach. Z drugiej strony tyscy fotografowie, którzy zgłaszają do konkursu swoje prace, często wykonali je w odległych zakątkach świata.
Jury w składzie: Dominik Gajda, Rafal Klimkiewicz i Marcin Zimnal przyznało po jednej nagrodzie i po jednym wyróżnieniu w każdej z trzech kategorii:
Najlepszy fotoreportaż
Nagroda: Mateusz Czech za materiał “Gutek solo”
Wyróżnienie: Michał Jabłoński za cykl “Telefony”
Najlepsze zdjęcie
Nagroda: Artur Pławski za zdjęcie “Dobre miejsce”
Wyróżnienie: Radosław Kaźmierczak za zdjęcie “Trójpodział władzy”
Najlepsze zdjęcie lub fotoreportaż wykonany w Tychach
Nagroda: Ireneusz Kaźmierczak za cykl “Light & sound”
Wyróżnienie: Mateusz Kamiński za zdjęcie “Nie samym sportem stadion żyje”.
Nagrody zostały wręczone w sobotę (11.03) w Teatrze Małym. Laureaci nagród otrzymali po 800 zł, a wyróżnieni – po 200 zł.
Po ogłoszeniu wyników w teatrze odbył się pokaz zdjęć z autorskim komentarzem specjalnego gościa tej edycji Tychy Press Photo, Mariusza Foreckiego. Pokazał on tyskiej publiczności fotoreportaże wykonane m.in. po wielkim trzęsieniu ziemi w Armenii w 1988 r. czy podczas wojny w Czeczenii w latach 1994-1995. Zaprezentował też kolekcję zdjęć zrobionych w Polsce na przestrzeni blisko czterech dekad – od lat 80. XX wieku. Wiele z tych zdjęć można oglądać na wystawie w Miejskiej Galerii Sztuki “Obok”. Obie wystawy będą czynne do 11 kwietnia.
Na wystawie pokonkursowej Tychy Press Photo 2017 można zobaczyć 83 zdjęcia wykonane przez 19 fotografów. Zostały one wybrane spośród prawie 400 prac nadesłanych na konkurs. – Przy tak ostrej konkurencji, sama kwalifikacja na wystawę też stanowi wyróżnienie – podkreślał Marcin Zimnal podczas sobotniego finału konkursu.
Ponieważ jurorzy mieli prawo – i w tej edycji dość często z niego korzystali – wybrać z nadesłanego fotoreportażu tylko jedno zdjęcie by je nagrodzić, wyróżnić lub pokazać na wystawie, większość autorów, którzy zgłosili do konkursu swoje zdjęcia miała okazję zobaczyć przynajmniej jedno z nich na wystawie. Tematyka jest bardzo różnorodna, jednak te zdjęcia, które zdaniem jury zasłużyły na nagrody, wyróżniają się przede wszystkim ciekawymi kadrami.
Mateusz Kamiński otrzymał nagrodę za zdjęcie wykonane podczas Światowych Dni Młodzieży na stadionie w Tychach. – Moją uwagę zwróciły dwie zakonnice, które tańczyły i gestykulowały, jak gdyby modląc się jednocześnie poprzez taniec – opowiada. – Było tam wielu fotografów którzy nie zwrócili na to uwagi, a kadr okazał się ciekawy. Jury zdecydowało się wyróżnić to zdjęcie i moim zdaniem również ono było najlepsze z całego cyklu.
Dla Mateusza Kamińskiego, tyszanina, było to pierwsze wyróżnienie w Tychy Press Photo, chociaż ma na koncie nagrody w innych, ogólnopolskich konkursach. – Dla mnie to spory sukces bo od jakiegoś czasu robię zdjęcia wyłącznie do szuflady – mówi.
Inny z laureatów Ireneusz Kaźmierczak, w historii tyskiego konkursu ma swoje stałe miejsce. W tym roku został nagrodzony za fotoreportaż “Light & sound”, wykonany w Browarze Obywatelskim.
Impreza odbywała się wieczorem, wiedziałem że będą trudne warunki, więc wziąłem i to mi bardzo pomogło – mówi. – Dodatkowo tematem były instalacje artystyczne, których autorzy operowali przede wszystkim światłem. A więc statyw, długi czas i szukanie interakcji widz-wystawa. Tak powstały te zdjęcia.







