Ewakuacja stacji benzynowej: podejrzana paczka

0
72

W czwartek, 17 listopada około godz. 20. do dyżurnego w Komendzie Miejskiej Policji zgłosiła się kobieta i poinformowała, że do jej samochodu ktoś przymocował pakunek. Odnalazł go mechanik, który naprawiał samochód. Kobieta zgłosiła się na policję, a samochód zaparkowała na stacji benzynowej Statoil, tuż obok komendy.
Z uwagi na podejrzenie podłożenia ładunku wybuchowego, policja natychmiast zabezpieczyła teren stacji. Na miejscu pojawiły się też jednostki straży miejskiej i straży pożarnej i policyjni pirotechnicy z Katowic, a także pogotowie gazowe i energetyczne. Stacja została ewakuowana, a ruch na al. Bielskiej (od Budowlanych do Cienistej) został wstrzymany. Policyjni pirotechnicy, przy pomocy robota, zlokalizowali pakunek. Po prześwietleniu okazało się że nie był to materiał wybuchowy lecz nadajnik GPS. Policjanci ustalają kto umieścił go w samochodzie kobiety.
– Chcielibyśmy przy tej okazji i przypomnieć o tym jak należy się zachować w podobnej sytuacji – mówi Barbara Kołodziejczyk, rzeczniczka tyskiej policji. – Kiedy znajdujemy podejrzany przedmiot czy pakunek i nie jestesmy w stanie stwierdzić co to jest, najlepiej od razu powiadomić policję. Tymczasem ta pani po zlokalizowaniu przedmiotu wsiadła jeszcze do samochodu i przyjechała nim w rejon komendy, dodatkowo parkując na stacji benzynowej. Pakunek na szczęście nie okazał się materiałem wybuchowym, ale nie wolno bagatelizować takich zagrożeń, bo to może oznaczać narażanie życia własnego i innych.
Foto: 112tychy.pl