Z roku na rok Industriada – czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego – jest w Tychach obchodzona z większym rozmachem. Tym razem, oprócz specjalnych programów zwiedzania, konkursów i warsztatów, obydwa tyskie zabytki techniki – czyli Muzeum Tyskich Browarów Książęcych przy ul. Katowickiej i Browar Obywatelski przy ul. Browarowej – przygotowały koncerty. W pierwszym gwiazdą wieczoru był zespół Baobab, w drugim – Cree. Przez cały dzień Industriady (czyli w sobotę, 11 czerwca) obydwa tyskie zabytki techniki odwiedziły setki zwiedzających.
Największą atrakcją Muzeum Tyskich Browarów Książęcych jest – nie tylko podczas Industriady ale i na co dzień – zwiedzanie zabytkowej i współczesnej części browaru i podglądanie procesu produkcji piwa. Tym razem jednak na trasie zwiedzania można było spotkać postacie historyczne – genialnych wynalazców, którzy przyczynili się do rozwoju przemysłu piwowarskiego. Byli wśród nich Ludwik Pasteur, którego badania nas drożdżami pozwoliły ujarzmić proces fermentacji, Emil Christian Hansen, syn założyciela browaru Carlsberg w Kopenhadze, który prowadził pogłębione badania nad drożdżami tzw. dolnej fermentacji, Josef Groll, słynny piwowar z Pilzna, który opracował piwa zwanego powszechnie pilznerem lub pilsem, a także Carl von Linde, wynalazca lodówki, która również w znacznym stopniu przyczyniła się do rozwoju branży piwowarskiej. Przy Willi Müllera zwiedzających przywitał sam gospodarz – słynny mistrz piwowarski i dawny dyrektor Browaru Książęcego w Tychach Juliüs Muller.
Browar Obywatelski, w którym od dawna nie warzy się już piwa, stał się w ostatnich latach przede wszystkim przestrzenią wydarzeń kulturalnych. Z okazji Industriady – scena muzyczna browaru przyjęła nowy szyld: Tichauer (nazwa i znak graficzny został zainspirowany dawnymi szyldami reklamowymi z początków działalności browaru). Na kameralnej scenie we wnętrzach browaru zorganizowano „otwarta scenę” czyli Open Stage, a na dużej plenerowej scenie jako gwiazda wieczoru wystąpił zespół Cree. Do Sebastiana Riedla i jego kolegów dołączył na scenie podczas finałowego utworu Józef Skrzek. Podczas koncertu na ścianie dawnej warzelni wyświetlane były multimedialne projekcje, a koncert zakończył się pokazem sztucznych ogni. Nie był to jednak koniec Industriady w Browarze Obywatelskim. Po godzinie 23. muzycy przenieśli się na małą scenę do industrialnych wnętrz, gdzie do późnej nocy trwało bluesowe jam session.
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć.
Foto: SW












