Krosno niezdobyte. Koszykarze GKS walczą dalej

0
35

W drugim meczu również bez niespodzianki. Chociaż gra była bardzo wyrównana to koszykarze z Krosna odnieśli drugie zwycięstwo i prowadzą w półfinale z GKS Tychy już 2:0. W drugiej parze Legia wygrała z Sokołem 44:77!
W niedzielnym spotkaniu widać było, że tyszanie zapomnieli o meczu nr 1. Od początku gra była bardzo wyrównana. Pomimo, że GKS przegrywał po pierwszej kwarcie, to nasi koszykarze pokazali się z naprawdę dobrej strony. W drugiej odsłonie tyszanie odrobili stratę z pierwszej kwarty a nawet wyszli na prowadzenie 34:38 po dwóch trafieniach Wojtka Barycza na cztery minuty przed przerwą. W tym momencie u naszych koszykarzy siadła skuteczność i nie zdołali zdobyć nawet jednego punktu do końca pierwszej połowy. Krosno odrobiło stratę i zwiększyło przewagę do sześciu punktów. Po przerwie nasi koszykarze zaczęli odrabiać straty z pierwszej połowy i nawet zbliżyli się do przeciwnika na trzy punkty pokazując, że nie oddadzą łatwo zwycięstwa. Niestety faule w obronie oraz stuprocentowa skuteczność Krosna na linii rzutów wolnych spowodowała ponowne zwiększenie prowadzenia gospodarzy 64:55. Pierwsze minuty ostatniej kwarty to liczne straty obu zespołów oraz brak skuteczności. Dopiero po przerwie na żądanie trenera Tomasza Jagiełki zespoły zaczęły punktować. Nie udało się odrobić strat do przeciwnika, który ostatecznie wygrywa 84:69 i prowadzi w półfinale 2:0. Teraz rywalizacja przenosi się do Tychów. Pierwszy mecz w sobotę o 16.00.
Miasto Szkła Krosno – GKS Tychy 84:69 (25:21, 19:17, 20:17, 20:14)

Miasto Szkła Krosno –
Oczkowicz 19 (3), Bręk 17 (3), Baran 13 (3), Dłuski 9, Wyka 7 (1), Małgorzaciak 6 (2), Pełka 5, Rduch 4, Pisarczyk 4.
GKS Tychy – Piechowicz 14, Barycz 13 (3), Deja 13 (1), Basiński 8 (2), Bzdyra 6 (1), Szpyrka 4, Olczak 4, Dziemba 3 (1), Hałas 2, Markowicz 2.
autor:  Jarosław Danielak