Przysmaki na świąteczny stół

0
113

Przed świętami supermarkety i dyskonty prześcigają się w obniżaniu cen najbardziej popularnych w produktów. Z kolei sklepy firmowe i stoiska patronackie lokalnych producentów podkreślają jakość swoich wyrobów, brak sztucznych dodatków i konserwantów. A wy gdzie wybierzecie się na świąteczne zakupy?
Wygoda zakupów, wszystko w jednym miejscu i atrakcyjna cena – to niewątpliwe zalety sklepów wielkopowierzchniowych. Jednak czasami włos jeży się na głowie, gdy czytamy etykietę na opakowaniu promocyjnej szynki. Azotany, siarczyny i fosforany- to nie brzmi zbyt apetycznie.
– Tego wszystkiego nie ma w wędlinach z małych zakładów produkcyjnych – mówi Agata Gąska, która podczas zorganizowanego w zeszłą sobotę Eko-Kiermaszu w Zespole Szkół nr 1 polecała wędliny z zakładu „Smak Podbeskidzia” ze Ślemienia koło Żywca. – Wielkie zakłady produkują wędliny w bardzo dużych ilościach, dlatego dla nich istotna jest konkurencyjna cena i jak najniższy koszt produkcji. Niestety nie da się zrobić dobrze i tanio. W małych zakładach proces produkcji przebiega inaczej. My używamy tylko naturalnych przypraw. Nasze wędzonki – polędwice, schaby, szynki, boczki – są marynowane w zalewie przez 14 dni i potem wędzone bukowym drewnem. Jedynym konserwantem jakiego dodajemy jest sól peklująca. Wszystkie nasze wędzonki można przechowywać nawet przez miesiąc.
Baby i ciasta
W święta nie obejdziemy się także bez wypieków. Ostatnio wiele słyszy się o szkodliwości białej mąki, a ze względu na alergie pokarmowe popularne stają się produkty bez glutenu. Czy zdrowo musi oznaczać mniej smacznie?
– Niekoniecznie – odpowiada Danuta Janicka, technolog żywienia współwłaścicielka piekarni Ba-Ja z Jaworzna, która także prezentowała swoje wyroby podczas Eko-Kiermaszu. – Słuchamy potrzeb naszych konsumentów. Ja sama preferuję zdrowe odżywianie i staram się oferować jak najzdrowsze wypieki. Bazą dla większości naszych produktów jest mąka razowa. Oferujemy ciasta owocowo warzywne, z dużą zawartością błonnika – na przykład ciasto z dodatkiem świeżych buraków lub marchewki. Nasze ciastka z mąki gryczanej, które polecamy osobom na diecie bezglutenowej, zdobyły I miejsce w Ogólnopolskim Konkursie Piekarniczo-Cukierniczym, organizowanym przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Danuta Janicka przyznaje, że mąka gryczana jest trudnym surówce do wypieku i wymaga sporego doświadczenia ale radzi jak sprawić, by nasze domowe wypieki były nieco zdrowsze, a upiekły się równie dobrze jak zwykle.
– Zamiast mąki białej możemy użyć mieszanki maki białej z razową lub orkiszową. Ta ostatnia bardzo ładnie wyrasta w ciastach drożdżowych, więc można jej używać przy wypieku bab czy baranków – mówi. – Zawsze można też użyć mniejszej ilości cukru niż podaje przepis. To z pewnością nie zaszkodzi żadnemu wypiekowi. Jeżeli chodzi o przyprawy, polecam te jednorodne, jak cynamon i imbir. Cynamon ma ponadto tę właściwość, że spowalnia przyswajanie cukru. A żeby nadać ciastu piękny żółty kolor, jako naturalnego barwnika można użyć kurkumy.
Na pisanki i do jedzenia
Jajko to produkt, którego nie może zabraknąć na wielkanocnym stole, przede wszystkim ze względu na tradycję i symbolikę. Na pisanki najlepiej nadają się oczywiście jaja białe, niezależnie od tego z jakiej hodowli pochodzą. A na świąteczny talerz?
– Warto kupować jaja z ekologicznych gospodarstw, ponieważ te gospodarstwa są pod stałym nadzorem firm certyfikujących – mówi Leszek Ciastoń z Witoszyc na Dolnym Śląsku, który podczas sobotniego Eko-Kiermaszu oferował jajka kur zielononóżek z ekologicznej fermy. – Te firmy dwa razy w roku kontrolują jakość paszy, kwasowość gleby itd. Nie można przekroczyć ustalonych norm, pod rygorem utraty certyfikatu. Oczywiście nie wolno też stosować żadnych leków czy antybiotyków. Na pewno polecam jajka wszystkich gatunków kur z hodowli ekologicznych, ze względu na smak. Bo jest też różnica w smaku pomiędzy jakiem kury, która przebywa na wolności, a kury która nigdy nie opuściła klatki. Ale z uwagi na wartości odżywcze, polecam zdecydowanie jajka zielononóżek.
Smaczne i zdrowe
Dlaczego warto jeść jaja kury zielononóżki? – W reklamach telewizyjnych widzimy wciąż margaryny czy oleje z kwasami omega 3 – odpowiada Leszek Ciastoń. – Ale te kwasy dodawane są sztucznie. A jaja zielononóżek – w odróżnieniu od jaj innych kur – zawierają naturalne kwasy omega 3. Mają też dużo witaminy B12, a są nawet prowadzone badania na temat ich wpływu na zapobieganie nowotworom i naturalne właściwości uodparniające.
Podczas Eko-Kiermaszu, organizowanego cyklicznie, dwa razy do roku przez Polski Klub Ekologiczny Kolo w Tychach można zakupić produkty bezpośrednio od certyfikowanych producentów; wędliny, jaja, miody, pieczywo i inne. Podobnej jakości produkty można znaleźć na eko-bazarach, targowiskach i w sklepach firmowych producentów.
Jednak w odpowiedzi na potzreby rynku i rosnąca świadomość konsumentów, również supermarkety coraz częściej wprowadzają własne linie produktów naturalnych, beza konserwantów i wysokiej jakości.
Jednak niezależnie od tego gdzie robimy zakupy, aby mieć pewność co kupujemy zawsze warto przeczytać etykietę lub zapytać sprzedawcę o producenta i skład.
Foto: Sylwia Witman