GKS Tychy tuż przed spotkaniem z liderem – Zagłębiem Lubin dokonał poważnego wzmocnienia w postaci Michała Stasiaka. To jednak nie pomogło, a tyszanie przegrali 0:2.
Kilka godzin przed rozpoczęciem meczu kontrakt obowiązujący do końca czerwca z GKS Tychy podpisał Michał Stasiak. Doświadczony stoper, który ostatnio grał we Flocie Świnoujście został potwierdzony do gry i wyszedł w wyjściowym składzie.
Od początku gry lekką przewagę mieli gospodarze, którzy kilku krotnie mocno zagrozili bramce Sebastiana Przyrowskiego. Bramkarz tyszan jednak spisywał się bez zarzutu, a najefektowniej zachował się po nieco ponad kwadransie gry, kiedy to wybronił trudny strzał z 20 metrów. W 35. min. aktywny Damian Szczęsny wyprowadził kontratak GKS i idealnie podał do Łukasza Grzeszczyka, który stanął oko w oko z bramkarzem Zagłębia. Rozgrywający tyszan jednak zachował się fatalnie marnując wyśmienitą okazję próbując przelobować bramkarza rywali. Niewykorzystane okazje lubią się mścić, a stwierdzenie zostało szybko potwierdzone. W 40. min. łatwo ograny został Marcin Radzewicz, a płaski strzał próbował zablokować Artur Gieraga pakując piłkę do własnej bramki obok zdezorientowanego Przyrowskiego.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie i w dalszym ciągu przewagę mieli gospodarze. Choć tyszanie zbliżali się do pola karnego rywali to nie potrafili zagrozić bramce lubinian. Kwadrans przed końcem nadzieje na korzystny wynik dla podopiecznych Tomasza Hajto zostały rozwiane. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Gieraga. Już grając w osłabieniu w polu karnym faulowany był Łukasz Grzeszczyk, ale arbiter nie zdecydował się użyć gwizdka. W ostatniej min. gry Zagłębie, przy biernej postawie głównie Grzeszczyka, wyprowadzili kontratak, zakończony drugim golem.
Piłkarze GKS Tychy przegrali kolejny mecz i nadal znajdują się w miejscu, nie dającym utrzymania. Już w środę przed tyszanami mecz z Chrobrym Głogów, w którym GKS musi sięgnąć po komplet punktów.
Zagłębie Lubin – GKS Tychy 2:0 (1:0).
GKS Tychy: Przyrowski – Grzybek, Gieraga (cz.k. – 76.), Stasiak, Radzewicz – Szczęsny, Omić, Grzeszczyk, Kowalczyk, Bąk (84. Wrana) – Nieśmiałowski (64. Dymowski).
Foto: ARC

