Dzień Zwycięstwa w Tychach

0
53

Narodowy Dzień Zwycięstwa, obchodzony po raz pierwszy 8 maja, świętowano także w Tychach. W 70. rocznicę zakończenia II wojny światowej, punktualnie o godzinie 13. rozpoczęły się uroczystości w ośmiu miejscach pamięci, poświęconym jej ofiarom.
– Dzisiejsze spotkania były poświęcone pamięci Polaków, którzy zginęli na frontach II wojny światowej, jak również tym, którzy zginęli tylko dlatego że byli Polakami; zamordowani przez hitlerowców, zgładzeni w obozach niemieckich, w Katyniu, mordowani przez banderowców, zesłani na Sybir – mówiła Janina Półtorak, prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, które zorganizowało uroczystości.
Spotkania, w których licznie wzięli udział uczniowie tyskich szkół, odbyły się w następujących miejscach: na cmentarzu przy kościele św. Marii Madaleny (przy grobach poległych żołnierzy), na cmentarzu w Wartogłowcu (przy pomniku poświęconym ofiarom ludobójstwa na Kresach Wschodnich), przy obelisku ul. Kościuszki (upamiętniającym osoby rozstrzelane w tym miejscu przez hitlerowców we wrześniu 1944 r.), przy pomniku ku czci ofiar Katynia (park przy kościele bł. Karoliny), na dworcu PKP (przy tablicy upamiętniającej kpt. Jana Rybczyńskiego, dowódcę pociągu pancernego „Groźny”), przy pomniku Zesłańców Sybiru, przy pomniku gen. Stefana „Grota” Roweckiego i przy pomniku poświęconym powstańcom i pomordowanym przez okupanta hitlerowskiego w Urbanowicach.
– Skorzystałam z tej okazji, żeby przypomnieć tak licznie zgromadzonej młodzieży, że II wojna światowa praktycznie zabrała nam 80 procent inteligencji naszego narodu – mówi Janina Półtorak. – Wybitni profesorowie uczelni lwowskiej zostali zamordowani przez Niemców. Rosjanie wymordowali w Katyniu (to symboliczna nazwa) 21 tys. osób – nauczycieli profesorów, lekarzy prawników, policjantów. Zginął kwiat inteligencji polskiej. Gdyby oni przeżyli wojnę, Polska zupełnie inaczej by wyglądała. Chciałam powiedzieć tym młodym ludziom, że mają się uczyć, korzystać z możliwości, jakie daje czas pokoju i jakie zapewniają im rodzice. Niech wykorzystają możliwości intelektualne swoich nauczycieli, bo to, co dzisiaj zdobędą, będzie im służyć przez całe życie. Oni są przyszłością narodu i to nie jest slogan, tylko fakt.
Foto: SW