Piłkarze GKS Tychy rozegrają jutro (sobota, 15.11.) ostatni mecz rundy jesiennej, w którym zmierzą się z Dolcanem Ząbki. GKS czekają jeszcze dwa mecze rozgrywane awansem z rundy wiosennej. Trener Tomasz Wolak nie patrzy już na styl, teraz liczą się przede wszystkim zdobycze punktowe.
Zespół GKS przed tygodniem przegrał w Katowicach 0:2. Po takim wyniku tyszanie muszą zrekompensować swoim kibicom derbową porażkę. Cieszy, że drużyna zagrała nieco lepiej, niż to miało miejsce we wcześniejszych spotkaniach, ale zespół potrzebuje punktów. Tymczasem Dolcan nie będzie jednak łatwym rywalem. Zespół spod Warszawy przegrał tylko jeden mecz, kiedy to musiał uznać wyższość Chrobrego Głogów (0:3). Rywale z Ząbek mają na koncie aż 11 meczów remisowych, a ten bilans ustanowił ostatni mecz z Sandecją Nowy Sącz (2:2). Dolcan znajduje się na szóstym miejscu z dorobkiem 23 punktów.
W poprzednim sezonie bilans spotkań był korzystny dla jutrzejszego rywala GKS. W Ząbkach GKS Tychy przegrał 0:4, a w rewanżu w Jaworznie tylko zremisował 1:1.
Spotkanie z Dolcanem będzie ostatnim w rundzie jesiennej. Tyszan czekają jeszcze dwa mecze przeniesione z wiosny. Wszystkie rozegrane zostaną na Stadionie Miejskim w Jaworznie.
GKS Tychy – Dolcan Ząbki (sobota, 15.11., godz. 13:00).
Fot. Łukasz Sobala

