Emocjonujące derby na remis

0
36

Takich derbów już dawno nie oglądali kibice GKS Tychy. Ich pupile zremisowali 3:3 z GKS Katowice, choć przegrywali nawet 0:2. Ozdobą meczu był gol Denisa Popovicia z rzutu… rożnego!
Zespół Jana Żurka pokonując katowiczan mógł liczyć już na utrzymanie w I lidze. Dlatego też tyszanie do gry na stadionie przy ul. Bukowej podeszli bardzo skoncentrowani.
Początek gry był wyrównany, a oba zespoły na zmianę sprawdzali czujność defensywy rywali. Wynik otworzyli gospodarze w 22. min. kiedy nad stadionem latał samolot z transparentem „Tylko tyski GKS”, a kibice gospodarzy zamarli, Piotr Misztal popełnił fatalny błąd. Bramkarz tyszan był pewien, że piłka po lobie z ok. 20 m minęła bramkę, lecz ta trafiła w samo okienko jego bramki. Niespełna 120 sek. później gospodarze zadali kolejny cios. Tym razem piłka odbijając się od słupka wpadła do bramki po strzale głową.
Zespół Jana Żurka nie załamał się jednak, a wręcz przeciwnie – ruszył do ataku. Znak do odrabiania strat dał w 24. min. Tomas Docekal, który ze spokojem wykorzystał dośrodkowanie Damiana Szczęsnego. Chwilę później wszystkich zaskoczył Denis Popović, który wyrównał uderzając z rzutu… rożnego.
Końcówka pierwszej części gry, kiedy Ivica Zunic uderzał nad bramką zapowiadała dalsze emocje. Po zmianie stron tempo gry nie spadło, a ku zaskoczeniu wszystkich, to tyszanie wyszli na prowadzenie. W 63. min. chwilę wcześniej wprowadzony Mateusz Mączyński, otrzymał kapitalne podanie i w sytuacji sam na sam wyprowadził swój zespół na prowadzenie. GKS Tychy kwadrans przed końcem mógł dobić rywala, ale Popović uderzył ponad bramką. Okazja ta zemściła się, a Misztal ponownie skapitulował po uderzeniu głową. Chwilę później Docekal uderzeniem z woleja obił poprzeczkę bramki katowiczan.
Podopieczni Jana Żurka zagrali kapitalny mecz, w którym zasłużyli na wygrana. Po zawodnikach widać było, jak ważne dla nich jest to spotkanie, choć po remisie o utrzymanie będą walczyli do ostatnich minut kolejnego meczu.
GKS Katowice – GKS Tychy 3:3 (2:2). Bramki: Docekal, Popović, Mączyński.
GKS Tychy: Misztal – Grzybek (82. Gąsior), Balul, Masternak, Chomiuk – Szczęsny, Zganiacz, Żunić, Popović, Wodecki (57. Mączyński) – Doczekal (85. Ruskovsky).