W przeddzień Międzynarodowego Dnia Muzeów, zwanego też Dniem Muzealnika, odbyła się VII Tyska Noc Muzealna. Muzeum Miejskie w Tychach i Tyskie Browarium przygotowały dla zwiedzających niecodzienne atrakcje.
Sygnał do rozpoczęcia Nocy Muzeów zagrał na saksofonie Andrzej Martinson, wykonując minirecital na balkonie dawnego gabinetu naczelnika gminy Jana Wieczorka, w siedzibie Muzeum Miejskiego przy Placu Wolności. Artysta-multiinstrumentalista dał później koncert w salach muzealnych, grając na saksofonie, flecie i klarnecie.
Po raz pierwszy został pokazany publiczności film opowiadający o Hannie i Kazimierzu Wejchertach autorstwa Bożeny Filas i Mieczysława Herby. – To nie do końca film dokumentalny, to film – impresja – mówiła przed seansem Bożena Filas. W dwudziestominutowym filmie pojawiają się m.in. architekci, którzy współpracowali z Wejchertami, a także ich przyjaciele i córka, Dorota Wejchert-Gajczyk. Ich opowieści pozwalają poznać projektantów miasta Tychy „prywatnie” – ich zwyczaje, pasje, wzajemne relacje. Po mieście, które zaprojektowali Wejchertowie prowadzą widzów współcześni jego mieszkańcy – grupa młodych rowerzystów.
Wśród atrakcji Nocy Muzeów były także pokazy rękodzieła i sztuki ludowej. W siedzibie Muzeum Miejskiego przy Placu Wolności 1 można było przyjrzeć się pracy kowali, w sali przy ul Katowickiej 9 ludowi artyści prezentowali kunszt rzeźbiarski i hafciarski.
Zwiedzający mieli też okazję oglądać nowe wystawy Muzeum Miejskiego. Przy Placu Wolności została otwarta wystawa grafiki i malarstwa Franciszka Wyleżucha. Spośród wszystkich prezentowanych prac artysty, największe zainteresowanie wzbudzały fotografie mozaik, których jest autorem, znanych z elewacji tyskich budynków – teatru, ZEG-u, szkół, a także niezachowanych do dziś, jak mozaika na gmachu urzędu miasta.
Z kolei przy ul. Katowickiej 9 otwarto wystawę „Sztuka ludowa i naiwna ze zbiorów Muzeum Miejskiego w Tychach”. Można na niej podziwiać prace m.in. artystów, którzy gościli tego dnia w muzeum ze swoim warsztatem. Na uwagę zasługuje też z pewnością prezentowana kolekcja rzeźb Antoniego Toborowicza i obrazów Józefa Kłyka.
Tyskie Browarium urządziło dla zwiedzających Piwną Rzeczpospolitą Ludową. W klimat PRL-u wprowadzały rekwizyty (m.in. samochód Warszawa z 1956 roku, czy waga sklepowa), a także stroje i narracja przewodników. W muzealnym kinie wyświetlano archiwalne kroniki filmowe. W sali ekspozycyjnej można było podziwiać wystawę PRL-owskich tabliczek z komunikatami; „Towar macany należy do macanta”, „Klient nierozpłaszony nie zostanie obsłużony”, „Stonka ziemniaczana twój wróg” i wiele innych. Była też wystawa archiwalnych zdjęć i artefaktów z epoki, a także… posterunek milicji celnej. Na dziedzińcu, dwukrotnie w ciągu wieczoru odbył się spektakl plenerowy.
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć.
Fot. SW










