Od początku było dla mnie oczywiste, że Muzeum Miejskie w Tychach musi dokumentować zarówno tradycje ludności rodzimej, tu zakorzenionej – starych tyszan i mieszkańców dzisiejszych dzielnic obrzeżnych – ale także tradycje kulturowe ludności napływowej i życie tego budowanego miasta – mówi Maria Lipok-Bierwiaczonek, dyrektor muzeum, które obchodzi w tym roku 10-lecie.
Więcej niż połowa zbiorów Muzeum Miejskiego w Tychach to dary mieszkańców miasta i okolicznych miejscowości. Można powiedzieć, że zanim powstało muzeum, sami mieszkańcy dokumentowali historię miasta i przechowywali jej świadectwa. Dziś, po 10 latach od rozpoczęcia pierwszej zbiórki eksponatów, tyszanie wciąż przynoszą do muzeum swoje pamiątki i zbiory.
– Nasze najnowsze nabytki to m.in. bańki na mleko, ceramiczny grzejnik z gabinetu lekarskiego, kufry podróżne, uchwyty do przenoszenia bagażu, żelazka do włosów. To wszystko sprzęty z lat międzywojennych – mówi Agnieszka Szymula z Działu Etnologii Muzeum Miejskiego.
Oprócz gromadzenia zbiorów, muzeum prowadzi badania archiwalne, organizuje Tyskie Sympozja Historyczne, Spotkania z Tradycją, Popołudnia Czwartkowe, Soboty z Przewodnikiem, spacery po mieście i wycieczki po regionie, gry miejskie oraz konkursy dla dzieci i młodzieży, warsztaty wykonywania ozdób choinkowych, palm wielkanocnych, zdobienia pisanek i wiele innych. – Naszym „hitem” jest Klub Południk dla dzieci – mówi Joanna Kucz-Pieczka. – Szybko wzbudził takie zainteresowanie, że musieliśmy wprowadzić rezerwację miejsc. W tym roku w czasie wakacji będziemy powtarzać te spotkania, które cieszyły się największym zainteresowaniem.
Więcej czytaj w najnowszym wydaniu Twoich Tychów.
Fot. S. Witman

