Po kontroli, która ujawniła szereg nieprawidłowości w Miejskim Centrum Kultury, rezygnację ze stanowiska złożył dyrektor tej jednostki, Wojciech Wieczorek.
Kontrolę w MCK na zlecenie prezydenta miasta przeprowadzili inspektorzy Wydziału Kontroli UM Tychy. Badali gospodarność, prawidłowość i celowość wykorzystania środków budżetowych, księgowość i sprawozdawczość. Kontrola dotyczyła lat 2012–2013. Jak wynika z raportu, w tym okresie MCK przekraczało plany finansowe, nieterminowo regulowało płatności, przepłacało, wykorzystywało środki z dotacji z budżetu miasta niezgodnie z ich przeznaczeniem. Lista przewinień jest jeszcze dłuższa.
Inspektorzy wskazali na brak odpowiednich procedur w zakresie m.in. kontroli finansowej czy wyboru najkorzystniejszej oferty na zakup towarów i usług, bałagan z dokumentach lub nawet ich brak. Wątpliwości kontrolujących wzbudziła m.in. ponad 50-procentowa różnica pomiędzy kwotami na dwóch fakturach, wystawionych rok po roku przez tę samą firmę, na bardzo zbliżony zakres usług (organizacja, nagłośnienie i oświetlenie sceny podczas festiwalu Port Pieśni Pracy). Zwrócono też uwagę, że MCK wielokrotnie zlecało firmom zewnętrznym i osobom fizycznym pośrednictwo w organizacji koncertów, mimo iż – jak stwierdzili inspektorzy – podpisanie umowy bezpośrednio z menadżerem artysty byłoby o wiele tańsze.
Ryczałty samochodowe dla pracowników stacjonarnych, abonamenty telefoniczne opłacane przez MCK, ale niewykorzystywane przez żadnego z pracowników – to niektóre z przykładów niegospodarności, jakich w pokontrolnym raporcie znalazło się znacznie więcej. – Konsekwencją tych nieprawidłowości jest decyzja o odwołaniu z funkcji dyrektora pana Wojciecha Wieczorka – mówił podczas ostatniej sesji rady miasta prezydent Andrzej Dziuba, odpowiadając na pytanie radnego Jakuba Chełstowskiego o dalsze działania w MCK. – Co do dalszych decyzji w sprawie MCK, jest jeszcze za wcześnie by mówić o konkretnych planach. Myślę, że na następnej sesji powiemy państwu o kolejnych działaniach.
Oświadczenie dyrektora
Sam Wojciech Wieczorek odniósł się do sprawy w oświadczeniu nadesłanym do naszej redakcji: „Moja rezygnacja, po niemal jedenastu i pół latach, z kierowania Miejskim Centrum Kultury, to niewątpliwie owoc kontroli, która uświadomiła mi, że w mojej pracy zbyt dużo uwagi, czasu i zdrowia poświęcałem temu, do czego – jak mi się wydawało – zostałem powołany, a więc organizowaniu imprez kulturalnych dla mieszkańców, a zbyt mało zajmowałem się urzędniczą, papierkową robotą, która na tym stanowisku i w świetle wciąż zmieniających się i coraz bardziej komplikujących życie przepisów wydaje się nieodzowna. Pokazała też, że zbytnio zaufałem niektórym pracownikom, a oni to zaufanie zawiedli. Nie uchylam się od odpowiedzialności za przekroczenie w roku 2012 budżetu, co było konsekwencją nieprzyznania nam przez ministerstwo kultury planowanego dofinansowania festiwalu „Śląska Jesień Gitarowa” i z czego wzięły się późniejsze kłopoty z płynnością finansową MCK. Jeśli chodzi o pozostałe zarzuty zamieszczone w protokole, to wyjaśniałem je w czasie i po zakończeniu kontroli i jeśli zajdzie potrzeba, będę je wyjaśniał dalej. Odchodzę z czystym sumieniem, z przekonaniem, że moje dwunastoletnie zaangażowanie w rozwój kultury w Tychach nie było czasem straconym. Nowemu szefowi MCK życzę natomiast, by po zakończeniu swojej misji odebrał przynajmniej tyle podziękowań, wyrazów sympatii i wsparcia, ile stało się moim udziałem przez ostatnie dni.”
Fot. ARC

