W dzisiejszym, trzecim meczu siatkarskiego play out w I lidze, siatkarze TKS Nascon Tychy przegrali z AGH AZS Kraków 1:3.
Zgodnie z przewidywaniami, od początku na parkiecie toczył się wyrównany pojedynek. Na każdy punkt, który pojawił się na koncie TKS, goście odpowiadali swoim. Od stanu 9:7 tyszanie wyraźnie złapali rytm, lepiej grali blokiem i skuteczniej atakowali. Na tablicy było 13:10, kiedy trener gości poprosił o czas. Szkoda tylko, że w kilku zagrywkach tyszanom zabrakło asekuracji, bo ich prowadzenie mogło być bardziej okazałe. Ale co popsuli, naprawiał Marcin Kozioł i Łukasz Roch, rozstawiając rywali po kątach. Zrobiło się 17:12. Po dwóch zagrywkach Rafała Sobańskiego było już 19:12. Przy stanie 20:13 tyszanie trzykrotnie zanotowali blok-aut i efekt – 20:16, ale końcówka należała do TKS – po autowej zagrywce gości 25:18.
Po dobrej uwerturze TKS kibice czekali na drugą odsłonę. Tym razem prowadzenie objęli goście. Ich przewaga szybko wzrosła do 4 punktów, a po chwili było 7:12. Trener Grzegorz Słaby dokonał dwóch zmian, wprowadzając na parkiet Jakuba Nowosielskiego, a potem Damiana Millera. Tyszanom nadal ciężko było odrabiać straty – 10:16, 13:19, ale w końcówce przewaga gości stopniała do dwóch punktów – 19:21. Emocjonujące były ostatnie minuty seta. Skuteczniej zagrali goście zdobywając kilka punktów po autowych blokach tyszan.
TKS dobrze zaczął kolejny mecz – 8:6 i 10:8. Co prawda rywale doprowadzili do stanu 11:11, ale dwa kolejne punkty zdobyli gospodarze i TKS ponownie objął prowadzenie. Nastroje na trybunach zmieniały się co kilka wymian piłki. Błędy tyszan w rozegraniu i wyraźne przebudzenie przyjezdnych sprawiło, że teraz to oni objęli prowadzenie 15:14, 17:15. I ta przewaga utrzymała się do końca – goście doprowadzili do stanu 23:20 i ponownie byli góra, wygrywając 25:20.
Czwartego seta otworzył Marcin Kozioł, uzyskując prowadzenie dla TKS. Zepsute zagrywki i kiepskie przyjęcie zawodników TKS w tym fragmencie gry, nie pozwoliły im skutecznie zaatakować, ułatwiając zadanie rywalom. Efekt? Prowadzenie gości 8:5. Przy stanie 12:7 dla gości, trener Grzegorz Słaby poprosił o czas, chwilę potem – po raz kolejny. Roszady w ustawieniu (wszedł Pić) i trenerskie uwagi niewiele pomogły – 17:11, a potem 20:13 prowadzili przyjezdni. Punktowali wprawdzie Marcin Kozioł, Damian Miller i Łukasz Roch, ale rywale grali z dużą determinacją. W końcówce Wiktor Macek popisał się skuteczną akcją, Miller zanotował asa serwisowego, notując 19 punkt. Jednak rywale mieli ich już koncie 22. Wkrótce, po efektownym asie serwisowym, Kraków wygrał do 20.
W rywalizacji play out jest 2:1 dla TKS i jutro o godz. 18 – kolejny mecz.
TKS Nascon Tychy – AGH AZS Kraków 1:3 (25:18, 21:25, 20:25,20:25).
TKS Nascon: Roch, Kiwior, Macek, Surma, Sobański, Kozioł, Siewiorek (l) oraz Nowosielski, Miller, Pić.
Foto: Michał Giel.

