Kolejne spotkanie z włoską piosenką

0
118

Ogromne zainteresowanie, jakie wśród widzów wzbudziła rewia sylwestrowa „La Dolce Vita” w Teatrze Małym, skłoniło organizatorów do ponownego wystawienia spektaklu „Ciao Ciao Bambina”, który był inspiracją dla rewii. 31 stycznia spektakl będzie wystawiony w rozszerzonej wersji, z nowymi piosenkami.
O spektaklu, musicalowej pasji i współpracy z Teatrem Małym w Tychach rozmawiamy z Nicola Palladinim, reżyserem i odtwórcą głównej roli.
TT: Jak powstał pomysł na spektakl oparty o historię włoskiej piosenki i biografię Marino Mariniego?
Nicola Palladini: W mojej dziesięcioletniej karierze scenicznej, zarówno we Włoszech i Polsce, miałem okazje grać rożne role, ale nigdy do tej pory się nie zmierzyłem z postacią piosenkarza a przy okazji człowieka niezwykle kreatywnego. Po moim przyjeździe do Polski mnóstwo osób pytało mnie czy znam piosenkę „Nie płacz kiedy odjadę” i jej twórcę. Marino Marini, który – co ciekawe – nie jest specjalnie popularny w moim rodzinnym kraju, jest kojarzony głownie jako kompozytor. I stad pomysł aby napisać sztukę o nim i o włoskiej piosence, którą Polacy przecież kochają.
Podobnie jak kiedyś Marino Marini, teraz Pan promuje włoską piosenkę w Polsce. Jak tutejsza publiczność przyjmuje przeboje sprzed lat w nowym wykonaniu?
Tak jak mówiłem, kochają te przeboje. Włoskie utwory nie potrzebują być promowane, bo publiczność śpiewa razem ze mną wszystkie piosenki, które wybrałem do tej magicznej podroży w przeszłość i do Włoch. Kto nie lubi dobrze się bawić, podróżować i śpiewać ? Oczywiście wielki sukces spektaklu polega na pomyśle – zarówno moim jak i Małgorzaty Wojtulewicz by napisać coś co mogłoby pokazać rożne odsłony takiej historii… wspomnienia, marzenia, morał, podróż przez rożne kraje, nawet kontynenty, ale przede wszystkim życie. Pisząc scenariusz do „Ciao Ciao Bambina”, chcieliśmy jednocześnie udokumentować niezwykłą historię życia Mariniego i w ten sposób złożyć mu hołd.
Sama polska publiczność jest niesamowita – czuje muzykę, jesteście ludźmi niezwykle wrażliwymi, uwielbiam to!
Tyskiej publiczności repertuar wyraźnie przypadł do gustu, skoro spektakl będzie wystawiany po raz kolejny. Czy planuje Pan dłuższą współpracę z Teatrem Małym w Tychach?
Bardzo lubię atmosferę którą stworzył dyrektor Marczewski w Teatrze Małym. Nasza współpraca zaczęła się 3 lata temu przy musicalu „Cabaret”, gdzie do tej pory gram Mistrza Ceremonii. Wspaniale nam się współpracuje, to człowiek o otwartym umyśle, o wyjątkowej wiedzy na temat teatru, niezwykle twórczy, a do tego – co rzadkie – któremu można ufać. Imponuje mi również jego wizja teatru. Najbliższe miesiące dla mnie stoją pod znakiem spektaklu „Ciao Ciao Bambina”. 31 stycznia w Teatrze Małym w Tychach to początek ogólnopolskiej trasy w którą ruszamy. Jestem jednak jak najbardziej otwarty na propozycje od Pana Dyrektora, by wspólnie tworzyć kolejne spektakle i zapewne kolejną Rewię Sylwestrową.
„Ciao Ciao Bambina”
Scenariusz: Małgorzata Wojtulewicz
Reżyseria: Nicola Palladini
Teatr Mały w Tychach
31 stycznia (piątek), godz. 18.30
Bilety w cenie 37 zł (na kartę stałego widza – 30 zł).