Prawie 20 tysięcy złotych – to dochód z koncertu charytatywnego, który odbył się w Teatrze Małym i kwota, jaka trafi na konto tyskiego Hospicjum im. św. Kaliksta I. Kolejne 2900 zł to efekt licytacji, jaka odbyła się przed koncertem. Artystka, która przyciągnęła do teatru tak liczną publiczność i której płyty z autografem można był nabyć tego wieczoru, to Kasia Kowalska.
Kowalska wraz z zespołem przyjechała do Tychów na zaproszenie biura architektonicznego AB-Projekt, które od lat wspiera tyskie hospicjum (m.in. wykonało nieodpłatnie projekt stacjonarnego domu hospicyjnego, który powstaje przy ul. Żorskiej). Prezes biura, Józef Kuklok-Opolski przyznał, że od lat jest wielbicielem artystki, dlatego zwrócił się do niej z propozycją zagrania koncertu charytatywnego w Tychach.
Repertuar koncertu był swoistym przekrojem przez dwie dekady muzycznej działalności Kasi Kowalskiej. Publiczność usłyszała zarówno przeboje sprzed lat, jak też np. aranżację piosenki „Nieustanne tango” Grzegorza Ciechowskiego (Kowalska nagrała w 2010 album z największymi przebojami Republiki).
Wieczór wypełniła muzyka w znakomitym wykonaniu, a ponadto wokalistka nawiązała z publicznością świetny kontakt. Jedno i drugie wywołało żywiołowe reakcje na widowni.
Warto wspomnieć, że jednym z muzyków towarzyszących Kasi Kowalskiej był Andrzej Olewiński, laureat Ślaskiej Jesieni Gitarowej z 2008 roku.
Foto: Michał Giel





