Wciąż trwa nabór wolontariuszy do tegorocznej edycji Szlachetnej Paczki. W Tychach potrzeba jeszcze kilku osób, rekrutacja trwa także w miejscowościach sąsiednich, mi.n w Bieruniu i Lędzinach.
Kim jest SuperW? To osoba, która może sprawić, że w wielu domach nadchodzące święta Bożego Narodzenia będą weselsze. Wolontariusze Szlachetnej Paczki odwiedzą w najbliższych tygodniach tysiące potrzebujących rodzin w całej Polsce.
Utrata pracy, choroba, zdarzenie losowe – przyczyny trudnej sytuacji bywają różne. Rożne są też potrzeby. Dlatego pomoc musi być do tych potrzeb dopasowana. Taka jest idea Szlachetnej Paczki. W tym roku już po raz trzynasty rodziny będące w potrzebie otrzymają tuż przed świętami paczki przygotowane specjalnie dla nich. Jednak żeby było to możliwe, już kilka tygodni wcześniej cała rzesza osób rozpoczyna pracę. W zeszłą sobotę w Szkole Podstawowej nr 7 w Tychach odbyło się szkolenie dla grupy wolontariuszy, wciąż jednak potrzebni są kolejni.
– Mam obecnie 12 wolontariuszy, potrzebuję jeszcze sześć osób – mówi Krzysztof Romanowski, lider Szlachetnej Paczki w rejonie Tychy Wschód. – Muszą to być osoby pełnoletnie, chcące pomagać, utożsamiające się z ideą Szlachetnej Paczki. – Zgłaszają się osoby w różnym wieku, zazwyczaj 25-30 lat, ale to nie jest reguła – dodaje Magdalena Wojtyka, lider rejonu Tychy Zachód. – Niektórzy dopiero skończyli 18 lat, a najstarsza wolontariuszka ma 62 lata.
Krzysztof Romanowski zapewnia, że zadania wolontariusza da się pogodzić z pracą lub nauką. – W poprzednich latach wyliczono czas pracy wolontariusza – mówi. – Jest to około 40 godzin w ciągu 3 miesięcy.
Wolontariusz odwiedza rodziny w ich domach (wcześniej otrzymuje bazę adresów) i przeprowadza ankietę na temat sytuacji i potrzeb. Na podstawie tej ankiety rodzina zostaje zakwalifikowana do programu lub nie. Co może zdecydować o odrzuceniu? – Przede wszystkim postawa roszczeniowa, gdy rodzina utrzymuje się tylko z pomocy i nie chce niczego zmienić – wyjaśnia Magdalena Wojtyka. – My chcemy, żeby Paczka była impulsem do zmian.
Obowiązkiem wolontariusza jest wprowadzenie zakwalifikowanej rodziny do internetowej bazy i stworzenie anonimowego opisu jej sytuacji i potrzeb. Z tej bazy potencjalni darczyńcy mogą wybrać rodzinę, dla której przygotowują paczkę. Najprzyjemniejszym momentem jest grudniowy finał Szlachetnej Paczki, czyli odbiór gotowych paczek od darczyńców i rozwożenie ich do adresatów. – Po finale są jeszcze pewne obowiązki związane z dokumentacją, ale można powiedzieć że na tym praca wolontariusz się kończy – mówi Krzysztof Romanowski. – Wolontariuszy prosimy też o wsparcie przy kampanii pozyskiwania jednego procenta.
Dzięki Szlachetnej Paczce w zeszłym roku udało się obdarować około 120 tyskich rodzin. Przy akcji pracowało ponad 50 wolontariuszy
Szczegółowe informacje i kontakt:
www.szlachetnapaczka.pl
www.superw.pl

