Od przegranej rozpoczęli hokeiści GKS Tychy drugą rundę PHL. Tyszanie ponownie musieli uznać wyższość 1928 KTH Krynica, która na własnej tafli wygrała 3:1.
Mimo problemów organizacyjno-finansowych zespół z Krynicy świetnie radzi sobie od początku sezonu, co udowodnił również podczas spotkania z GKS Tychy. Jedyną bramkę dla tyszan strzelił Josef Vitek, który obecnie jest w najlepszej formie strzeleckiej wśród podopiecznych Jiriego Sjeby.
Warto zauważyć, że w niedzielnym spotkaniu w szeregach zespołu z Krynicy nie zagrali Mikołaj Łopuski i Krzysztof Zapała. Obaj zawodnicy zrezygnowali z gry w KTH z powodu zaległości finansowych. Nieoficjalnie mówi się, że pierwszy z wymienionych zawodników już w najbliższym czasie zagra w barwach GKS Tychy.
1928 KTH Krynica – GKS Tychy 3:1 (1:0, 1:1, 1:0)
1:0 Jakob Milovanovic – Krystian Dziubiński – Dariusz Gruszka 04:32
1:1 Josef Vitek – Adam Bagiński 25:27 (4/5)
2:1 Leszek Laszkiewicz 32:47
3:1 Tomasz Malasiński – Marcin Kolusz – Patryk Wajda 46:08
1928 KTH Przemysław Odrobny – Nicolas Besch (27), Rafał Dutka; Tomasz Malasiński, Dawid Majoch, Marcin Kolusz – Jakob Milovanovic, Patryk Wajda; Tuomas Muhonen, Grzegorz Pasiut, Leszek Laszkiewicz – Paweł Skrzypkowski, Maciej Kruczek; Dariusz Gruszka, Krystian Dziubiński, Konstantin Emelin – Filip Pesta, Karol Kisielewski.
GKS Tychy: Stefan Zigardy – Michał Kotlorz, Maciej Sulka (32); Adam Bagiński, Michał Woźnica (2), Josef Vitek – Pavel Mojzis (2), Jakub Wanacki; Milan Baranyk (2), Radosław Galant, Jakub Witecki – Ladislav Havlik, Łukasz Sokół; Adam Piorun, Adrian Parzyszek (2), Jarosław Rzeszutko – Kacper Guzik (25).

