We wtorek, 8 października hokeiści GKS Tychy wygrali na wyjeździe z JKH GKS Jastrzębie 2:0. O zwycięstwie tyszani zdecydowała dyspozycja pierwszego ataku.
Po przegranych z HC GKS Katowice (2:3) i Ciarko PBS Bank Sanok (0:5) podopieczni Jiriego Sejby zapowiadali, że za wszelką cenę chcą wywieźć komplet punktów w Jastrzębia. Zadanie to nie było proste, ponieważ aktualni wicemistrzowie kraju od zawsze byli bardzo groźni na swoim terenie.
Na szczęście zawodnik GKS Tychy udało się częściowo zrehabilitować za wcześniejsze porażki i po ciekawym spotkaniu wygrali 2:0. Na lodzie brylował głównie pierwszy atak. Najpierw w 26. minucie Michał Woźnica z najbliższej odległości pokonał bramkarza gości, a w ostatniej tercji Josef Vitek pewnie wykorzystał rzut karny.
JKH GKS Jastrzębie – GKS Tychy 0:2 (0:0, 0:1, 0:1)
0:1 – Michał Woźnica – Josef Vitek, Radosław Galant (25:21)
0:2 – Josef Vitek (51:28, rzut karny)
Kary: 8 – 10 min.
JKH GKS Jastrzębie: Slipczenko – Kotaszka, Górny, Lipina, Kral, Danieluk – Mateusz Rompkowski Mateusz, Bryk, Bordowski, Prochazka, Urbanowicz – Labryga, Kapicaj, Zdenek, Kogut – Bychawski, Pastryk, Bychawski Nalewajka R., Minge, Nalewajka Ł.
GKS Tychy: Zigardy – Kotlorz, Sulka; Vitek, Bagiński, Woźnica – Mojzis, Gwiżdż; Guzik, Galant, Witecki – Havlik, Sokół; Baranyk, Parzyszek, Rzeszutko – Wanacki; Sowa, Piorun.

