1:3 GKS w Grudziądzu

0
65

Piłkarze GKS Tychy kontynuują niechlubną passę spotkań bez zwycięstwa. Tym razem tyszanie przegrali 1:3 na wyjeździe z Olimpią Grudziądz.
Podopieczni Tomasza Fornalika do tej pory wygrali zaledwie jedno spotkanie ligowe – na inaugurację z Górnikiem Łęczna i trzy zremisowali. To dało sześć punktów w siedmiu meczach. Dlatego też zawodnicy chcieli przerwać tę passę w Grudziądzu.
Pierwsza część gry mogła napawać optymizmem, zawodnicy GKS Tychy grali dobrze i stwarzali okazje bramkowe. Jednak nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze grającego bramkarza rywali. Nie obyło się też bez kontrowersyjnych decyzji sędziego. Po kwadransie gry Daniel Mąka minął bramkarza, który zahaczył go nogą. Arbiter nie odgwizdał rzutu karnego….
Po pół godzinie gry, przewagę uzyskali gospodarze, m.in. trafili piłką w poprzeczkę tyskiej bramki, a chwilę później obrona GKS zwycięsko wyszła z podbramkowego zamieszania.
Drugą część gry lepiej rozpoczął GKS, ale techniczne uderzenie Bartosza Flisa nie zaskoczyło bramkarza rywali. W 58. min. kolejny raz „zagotowało się” pod tyską bramką. I tym razem dobrze interweniował Budka. Trzy minuty później rozpoczął koszmarny dla tyszan okres gry. W odstępie siedmiu minut drużyna straciła trzy gole, co całkowicie odebrało chęci do gry zawodnikom GKS. W doliczonym czasie gry honorowe trafienie zanotował Bartosz Flis, który wykorzystał rzut karny.
Olimpia Grudziądz – GKS Tychy 3:1 (0:0). Bramka: Flis (90. – k).
GKS Tychy: Budka – Krajanowski (46. Flis), Kopczyk, Sadowski, Mączyński – Małkowski, Čarnota, Lisowski, Mąka (75. Grzybek), Chomiuk – Smółka (81. Gąsior).
Foto: Łukasz Sobala.