W piątek, 13 września hokeiści GKS Tychy rozegrali ostatni sparing przed sezonem 2013/2014. Tyszanie na własnej tafli pokonali Ciarko PBS Bank Sanok 4:1.
Piątkowe spotkanie stało na wysokim poziomie i było dobrą zapowiedzią ligowych emocji. Zawodnicy obu drużyn dali z siebie wszystko i stworzyli ciekawe widowisko. Tyszanie zagrali w niemal optymalnym składzie, na tafli zabrakło jedynie Łukasza Sokoła i Jana Stebera, którzy borykają się z kontuzjami.
Wynik spotkania w drugiej tercji otworzył Kacper Guzik, który wykorzystał dokładne podanie Artura Gwiżdża. Trzeba przyznać, że druga formacja spisuje się bardzo dobrze, co w 40 minucie potwierdził Radosław Galant pokonując bramkarza gości. Ponownie udział przy tym trafieniu miał Artur Gwiżdż, który wyrasta na lidera tyskiej defensywy. Duży udział w zwycięstwie miał również bramkarz Stefan Zigardy. Nowy nabytek GKS Tychy swoimi interwencjami wprowadza spokój w grę całej drużyny.
Po jednym trafieniu zaliczyli również Jarosław Rzeszutko i Josef Vitek, natomiast honorowego gola dla gości strzelił Petr Szinagl.
Pierwszym przeciwnikiem GKS Tychy w sezonie 2013/2014 będzie 1928 KTH Krynica, która przez kibiców w całej Polsce nazywana jest „Dream Team”. O tym jak na tle wielu reprezentantów Polski zaprezentują się nasi hokeiści dowiemy się w piątek, 20 września.
GKS Tychy – Ciarko PBS Bank KH Sanok 4:1 (0:0, 2:0, 2:1)
1:0 – K. Guzik – A. Gwiżdż (33:13)
2:0 – R. Galant – P. Mojzis – A. Gwiżdż (39:08)
3:0 – J. Rzeszutko – M. Durak (42:51) 5/4
3:1 – P. Szinagl – M. Vozdecky – M. Richter (50:27) 5/4
4:1 – J. Vitek (59:58) – do pustej bramki
Kary: 16 – 22 min.
GKS Tychy: Zigardy – Kotlorz, Havlik; Woźnica (2), Bagiński, Vitek – Mojzis (2), Gwiżdż; Guzik (2), Galant, Witecki – Durak, Wanacki (6); Baranyk, Parzyszek (2), Rzeszutko – Sulka; Sowa, Piorun, Chromicz (2).
Ciarko PBS Bank Sanok: Skrabalak – Pociecha (2), Richter; Vozdecky (2), Szinagl, Haluza – Urban, Terminesi (2); Strzyżowski (16), Chwedoruk, Demkowicz – Kloz, Rąpała; Bernat, Milan, Mermer – Dolny; Biały, Wilusz, Ćwikła.

