Piłkarze GKS Tychy zremisowali z beniaminkiem I ligi – Chojniczanką Chojnice 1:1. Bramkę w pierwszej części gry zdobył Damian Szczęsny.
Piłkarze GKS Tychy mieli idealną okazję, żeby przerwać serię spotkań bez zwycięstwa. Jednak beniaminek I ligi – Chojniczanka Chojnice, okazał się zbyt mocnym rywalem. Podopiczni Tomasza Formalika dobrze rozpoczęli spotkanie i wypracowali sobie minimalną przewagę nad rywalem. W 22. min., po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Daniela Mąki, Damian Szczęsny zdobył gola. Po objęciu prowadzenia zawodnicy GKS mieli jeszcze okazje do podwyższenia prowadzenia, ale piłka po strzałach m.in. Mąki i Pawła Smółki nie znalazła drogi do bramki.
Po zmianie stron lepiej prezentował się zespół gości, który odważniej ruszył do przodu. Efektem tego był gol strzelony w 57. min. Zawodnik Chojniczanki pokonał Macieja Budkę uderzeniem z najbliższej odległości. Po golu wyrównującym oba zespoły miały okazje do zdobycia bramki. Piłkarze byli jednak nieskuteczni. Na dodatek w 76. min. boisku musiał opuścić debiutujący w GKS Tychy Paweł Lisowski, który został ukarany dwoma żółtymi, a w konsekwencji czerwoną kartką. Warto zaznaczyć, że ostatnie sześć minut na boisku przebywał Mateusz Grzybek, wychowanek Chrzciciela Tychy i młodzieżowy reprezentant Polski.
Piłkarze GKS Tychy wciąż znajdują się w strefie spadkowej. Tyszanie po siedmiu kolejkach mają na koncie sześć punktów i zajmują 16. pozycję w tabeli I ligi.
GKS Tychy – Chojniczanka Chojnice 1:1 (1:0). Bramka: Szczęsny (22.).
GKS Tychy: Budka – Krajanowski, Kopczyk, Sadowski, Chomiuk – Małkowski (84. Grzybek), Lisowski (cz. – 76.), Čarnota, Mąka (79. Žunić), Szczęsny (52. Flis) – Smółka.
Foto: Łukasz Sobala

