Od kilku lat Polski Związek Zapasniczy organizuje plażowe mistrzostwa Polski. W rozegranych w Kryspinowie koło Krakowa zawodach znakomicie spisała się zawodniczka MOSM Tychy Marzena Horoszko, zdobywając złoty medal.
Turniej był bardzo silnie obsadzony, oprócz zawodników ze stylu wolnego i stylu klasycznego zgłosili się przedstawiciele MMA, grapplingu, judo i bokserzy, bowiem regulamin Polskiego Związku Zapaśniczego zezwala na udział zawodników z innych dyscyplin. – Zasady walk w zapasach plażowych są proste i czytelne dla widza – powiedział Marek Juźwik, trener MOSM Tychy. – Zawodnicy walczą na piasku w okręgu, każde wyjście za krąg, dotknięcie piasku lub podparcie się w polu walki inną częścią ciała niż stopy kończy się stratą punktu. Dwukrotna strata punktu lub jeden rzut na plecy kończy walkę. Sędziuje jeden sędzia a jego decyzje są nieodwołalne. Walki toczą się systemem pucharowym – przegrany odpada. Wśród mężczyzn są dwie kategorie wagowe – lekka i ciężka, a wśród kobiet – jedna kategoria open.
Marzena Horoszko walczyła znakomicie – wszystkie walki wygrała przed czasem. W finale zdecydowanie pokonała Joannę Kózkę z Bochni. W kategorii lekkiej walczył tyszanin Jędrzej Ratajczak. W pierwszej rundzie pokonał Grzegorza Spyrę z Rudy Śląskiej, ale w drugiej rundzie musiał uznać wyższość Mariusza Furgała z Dębicy. Z kolei w kat. ciężkiej Michał Kieca z MOSM przegrał na punkty ze Zdzisławem Skupieniem z Krakowa, a inny tyszanin Krzysztof Stawicki po dogrywce uległ Dawidowi Widera z Bochni.

