W mieście trwa odkomarzanie

0
119

Do 31 lipca w Tychach przeprowadzane jest odkomarzanie i odkleszczanie. Akcja prowadzona jest w parku Północnym, św. Franciszka, na Sublach I i Sublach II oraz w rejonie zbiornika Paprocańskiego. Na wniosek mieszkańców Czułowa podobna akacja zostanie przeprowadzona na terenach przylegających do ul. Palmowej, Piaskowej, oraz ul. Pod Lasem, ale bez terenów leśnych. Urząd nie uzyskał zgody na dezynsekcję od Nadleśnictwa Katowice.
Sezon komarów i kleszczy
Wiosna i lato to czas, kiedy jesteśmy najbardziej narażeni na ukąszenia owadów, zwłaszcza komarów i kleszczy.
Larwy komarów rozwijają się w środowisku wodnym. Często spotykamy całe chmary latające w pobliżu jezior, stawów, rzek, terenów podmokłych, ale bywa, że i pojawiają się w mieszkaniach, na osiedlach oddalonych od wody. W Polsce występuje 47 gatunków komarów, do pospolitych zalicza się m.in. komar brzęczący.
Kleszcz to owad z rodziny pajęczaków. Na świecie spotykamy bardzo wiele rodzajów kleszczy. Kleszcze pospolite pojawiają się w Polsce, pomimo, że nie jesteśmy krajem o ciepłym klimacie. Największe zagrożenie ze strony kleszczy, to możliwość zarażenia się chorobą – boreliozą, która może nawet skończyć się śmiercią. Kleszcze najczęściej spotykamy w lasach i na łąkach. Tak było przynajmniej do tej pory, bo coraz więcej ich pojawia się w miastach, na osiedlach.
Czy w Tychach mamy zagrożenie?
– Do tej pory nie odebraliśmy od mieszkańców żadnych sygnałów, czy prośby o interwencję, że gdzieś komary lub kleszcze są zagrożeniem – mówi Maria Paluszek, kierownik Sekcji Epidemiologicznej w tyskim Sanepidzie. – Podejmujemy działania na zlecenie urzędu miasta, ale jak podkreślam, na razie nie odnotowaliśmy takiej sytuacji. W innych miastach owszem, takie zagrożenia się pojawiły. W ostatnich latach, można powiedzieć, obserwujemy zwiększony cykl rozwojowy zarówno komarów, jak i kleszczy.
Maria Paluszek ostrzega, by nie korzystać z wody wolnostojącej, z deszczówki, tam bowiem właśnie gromadzą się owady. Szczególną ostrożność trzeba zachować na terenach podmokłych. Na szczęście w ostatnim czasie nie mieliśmy podtopień, mamy więc tylko typowy letni sezon, kiedy to komary uprzykrzają nam życie – podsumowuje Maria Paluszek.
Jak się chronić?
Ukąszeniom sprzyjają wycieczki do lasu, nad jezioro, czy wieczorne grillowanie. Należy więc się zabezpieczyć w środki odstraszające owady i spryskać nimi wszystkie odkryte części ciała oraz ubranie – radzi dr Janusz Mierzwa, specjalista chorób wewnętrznych z Centrum Medycznego „Hipokrates”. Najskuteczniejsze środki na komary zawierają syntetyczny DEET, np. Mugga lub Arox Cett. Z domowych środków Janusz Mierzwa poleca olejek lawendowy, olejek cynamonowy, wkłady do kontaktów, lampy do zabijania komarów. Można też zamontować w oknach moskitiery. W przypadku ukąszenia przez komary należy zastosować preparat, który zmniejsza uczucie swędzenia, pieczenia i bólu, np. żele histaminowe Fenistil, lub zrobić okład z Altacetu. Domowe sposoby to także przemycie ukąszonego miejsca zimną wodą, przyłożenie posiekanej natki pietruszki, sok z cytryny, okład z ziemniaka i cebuli, okład z octu.
W przypadku kleszczy – można spróbować go usunąć za pomocą pęsety (zawsze ruchem obrotowym), lub za pomocą specjalnych przyrządów dostępnych w aptekach. Nigdy nie wolno smarować kleszcza żadnym tłuszczem. Jeśli owad wbił się głęboko, lub pojawił się duży odczyn w miejscu ukąszenia, należy udać się do lekarza. Warto zaszczepić się szczepionką przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu. – Coraz częściej stwierdzam, że pacjenci mają świadomość jak postępować w przypadku ukąszenia i jak się przed nim zabezpieczyć – stwierdza dr Mierzwa.
ZJ