W pierwszym meczu, rozgrywanego w Miliczu turnieju finałowego o wejście do I ligi, siatkarze TKS Nascon Kopex Tychy pokonali gospodarzy – KS Milicz 3:2.
Tyszanie w znakomitym stylu rozpoczęli decydujacy bój o awans. Biorąc pod uwagę stawkę meczu, był to najtrudniejszy pojedynek, jaki przyszło im stoczyć w tym sezonie z rywalami z Milicza. Oba zespoły rzuciły na szalę wszystkie swoje atuty i siły, ale w pierwszym secie tyszanie wygrali bez większych problemów. Drugiego i trzeciego przegrali jednak na przewagi, a w czwartej odsłonie początkowo przegrywali 0:4, 2:7, 8:13. Jednak kilka zmian, jakie wprowadził trener Grzegorz Słaby sprawiło, że gra znów zaczęla się układać.
– Do tego meczu przygotowaliśmy się bardzo starannie pod względem taktycznym i to był nasz atut – powiedział trener. – Nasza zagrywka ustawiała ataki rywala, zawodnicy dokładnie i pewnie trafiali w strefy, udało nam się także zatrzymać najskuteczniej punktującego w zespole rywali zawodnika – Jarosława Lecha. Drużyna bardzo dobrze spisywała się w najtrudniejszych momantach meczu, grając z podwójną determinacją. Bardzo dobre były zmiany – wprowadzenie Bilgonia czy Picia okazało się strzałem w dziesiątką, podobnie jak dobrym manewrem był powrót do wyjściowego ustawienia z Koziołem w ostatnie fazie spotkania.
To dopiero początek wielkiej gry – jutro tyszanie grają z drużyną z AGH AZS Kraków.
W drugim dzisiejszym meczu Avia Świdnik pokonała AGH AZS Kraków 3:2.
TKS Nascon Kopex Tychy – KS Milicz 3:2 (25:19, 23:25, 25:27, 25:22, 15:12).

