Golf po tysku

0
581

Tychy mają obecnie najlepszy w Polsce zespół juniorski w golfie! W rankingu Polskiego Związku Golfa, na który składają się wyniki uzyskiwane w najważniejszych krajowych turniejach juniorskich, Tyski Klub Golfowy wysunął się na pozycję lidera.
Młodzi tyszanie wyprzedzają koleżanki i kolegów z 20 polskich klubów, w tym działające przy znanych polach golfowych.
Tyski Klub Golfowy powołano cztery lata temu. Jak się okazuje, dobra organizacja, odpowiednia opieka trenerska, wsparta zaangażowaniem rodziców młodych zawodników, szybko przyniosła efekty. Cieszy to tym bardziej, że Tychy nie mają typowego pola golfowego, na którym zawodnicy mogą zdobywać doświadczenie i umiejętności. Trenują na drivingu, a korzystają z pola w Paczółtowicach k. Krakowa, gdzie w Kraków Walley Golf trenerem i menedżerem jest Dariusz Pejas. Sukces naszych golfistów to w dużym stopniu jego zasługa.
Jak mówi, sam jest przykładem człowieka, który dopiero po latach przekonał się do tego sportu i na własnym przykładzie poznał zalety golfa.
– Kiedyś odwiedziłem kolegę w Australii – mówi. – Był zapalonym golfistą. Chodziłem z nim na pole, ale jak wielu, odnosiłem się do tego sportu dość sceptycznie. Nie interesowała mnie gra, aż… spróbowałem. Stało się to w momencie, kiedy do zakończenia mojego trzymiesięcznego pobytu w Australii pozostały dwa tygodnie. Chodziłem na pole codziennie, spędzając tam długie godziny, a po powrocie do Polski postanowiłem na dobre związać się z tym sportem.
I tak zaczął grać, a potem został trenerem, m.in. w Tychach.
W ubiegłym sezonie tyscy juniorzy zajęli w rankingu PZG wysoką, czwarta lokatę. Teraz jednak zagrali znakomicie i po trzech turniejach – na polu Śląskiego Klubu Golfowego, Gradi Golf Club (niedaleko Wrocławia) oraz Modry Las Golf Club – znaleźli się na pierwszym miejscu.
– Mamy silną grupę juniorską, a właściwie młodzieżową, bo są zawodniczki i zawodnicy w kilku rocznikach, którzy systematycznie robią postępy – powiedział Dariusz Pejas. – To zgrany kolektyw. Zresztą dla całej grupy nasz driving stał się nie tylko miejscem do trenowania, ale także spotkań po szkole, w czasie wolnym. Do tego angażują się rodzice i władze miasta, bowiem obiekt ma przejąć MOSiR. Na tym można budować klub, młodzieżowe zaplecze i odnosić sukcesy.
Barw Tyskiego Klubu Golfowego bronią: Miłosz Ciepał, Antek Dłużecki, Paweł Dragon, Paweł Dudzik, Tomasz Dudzik, Maciej Łuczak, Rafał Małecki, Zosia Orłowska, Bartek Plackowski, Jakub Strażecki, Jakub Szyja, Aleksandra Wiatr, Karol Zdziebczok.
Teraz tyscy golfiści przebywają na krótkim zgrupowaniu w Krakowie, bo niebawem zaczną się kolejne zawody i muszą zdobywać punkty, by utrzymać wysoką pozycję. Co prawda, przewaga nad najgroźniejszymi rywalami – drużynami z Sobienia Królewskiego i Toya Golf z Wrocławia – jest spora, ale z pewnością ambitni tyscy golfiści w każdych zawodach będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. Bo jak mówi trener Pejas, w przyszłości wszyscy chcą być znanymi, profesjonalnymi golfistami, ale nie wszyscy jeszcze głośno o tym mówią.
Foto: ARC