W meczu 4. kolejki PLFA I zespół Tychy Falcons przegrał na swoim boisku z Gliwice Lions 12:23.
W tym pojedynku za faworyta uważany był bardziej doświadczony zespół z Gliwic, jednak do przerwy to tyszanie prowadzili 6:0 – po pierwszej kwarcie było 0:0, ale pod koniec drugiej gospodarze skuteczniej zaatakowali, a 6 pkt. zdobył Grzegorz Dominik.
W kolejnej odsłonie Lwy jednak odpowiedziały debiutantowi – najpierw akcji biegowej do remisu doprowadził Kamil Piątek, a potem na prowadzenie wyprowadził drużynę Tomasz Olczek. Losy meczu rozstrzygnęły się w ostatniej kwarcie, w której goście zdobyli 10 pkt. Tyszanie zmniejszyli rozmiary porażki, po przyłożeniu Mateusza Błazika.
– Pokazaliśmy się z dobrej strony szczególnie w pierwszej połowie. W drugiej to Lwy dominowały. W PLFA I są doświadczone drużyny, które potrafią w przerwie gruntowanie przeorganizować taktykę. Tak właśnie zrobili dzisiaj gliwiczanie – powiedział trener tyszan Wojciech Grzybek.
Tychy Falcons – Gliwice Lions 12:23 (0:0, 6:0, 0:13, 6:10)
Kolejny mecz tyszan – 9 czerwca z Husarią w Szczecinie.
Foto: Michał Giel

