Firma z branży metalowej i motoryzacyjnej, która zainwestowała ponad 100 milionów złotych, zatrudni 275 pracowników – to najnowsze i bardzo optymistyczne wieści, jakie napłynęły z Tyskiej Podstrefy Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Kierownictwo strefy na razie nie chce jeszcze zdradzać nazwy firmy, ale wiadomo, że chodzi o kapitał włoski.
Fabryka jest już w zasadzie gotowa – została zlokalizowana na części 13-hektarowej działki odkupionej od Isuzu i wybudowana „na miarę” – mówi Ewa Stachura-Pordzik, prezes Tyskiej Podstrefy. – Na razie nie chcemy podawać nazwy firmy, ale niebawem ruszy kampania informacyjna i wszystko stanie się jasne. Po wyłonieniu firmy, która zajmuje się rekrutacją pracowników, zorganizowałam spotkanie z dyrekcją Powiatowego Urzędu Pracy, aby już można było przygotować kandydatów do pracy w nowej fabryce. Cieszą nas przede wszystkim nowe miejsca pracy, głównie w kontekście tego co działo się ostatnio na lokalnym rynku pracy.
W Podstrefie Tyskiej Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej działa obecnie ponad 45 firm (łącznie z Katowicami i Bieruniem – 60), które zatrudniają około 12 tys. osób. Trudno wprost przecenić znaczenie strefy dla Tychów, budżetu miasta, mieszkańców i dla całego regionu. Najważniejsze jednak, że nadal się rozwija, pojawiają się nowi inwestorzy, nowe miejsca pracy, bo jak się dowiedzieliśmy, kolejne inwestycje szykują się w Bieruniu.
Jak stwierdziła Ewa Stachura-Pordzik, prezes Tyskiej Podstrefy KSSE, w najbliższych dniach poznamy nazwę firmy, która zainwestuje w Tychach. Na terenie odkupionym od Isuzu powstała już fabryka, w której pracę znajdzie 275 osób. Kierownictwo Tyskiej Podstrefy, wspólnie z Powiatowym Urzędem Pracy i jedną z firm doradztwa personalnego podjęło już działania, by znaleźć pracowników, których kwalifikacje odpowiadać będą oczekiwaniom włoskiego inwestora. A chodzi o firmę z branży metalowej i motoryzacyjnej. Przyjęcia do pracy mają się rozpocząć za kilka miesięcy, być może z początkiem przyszłego roku.
– Na wieść o pojawieniu się nowych inwestorów w Strefie i tym samym nowych miejsc pracy, natychmiast podjęliśmy działania i jesteśmy po pierwszych rozmowach dotyczących rekrutacji załogi z przedstawicielami firmy – powiedziała Katarzyna Ptak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Tychach. – Dla części osób zwolnionych z Fiata, z firm kooperujących oraz innych,którzy stracili pracę ze względów ekonomicznych, to na pewno dobre informacje zwłaszcza, że przecież chodzi o pokrewną branżę. Mój optymizm związany jest również z faktem, że od czerwca ruszamy z nowym programem, który przewiduje dodatkowe środki na wsparcie dla tych osób. Chodzi o środki pozyskane przez Wojewódzki Urząd Pracy z funduszy europejskich. Przeznaczone zostaną dla Tychów i powiatu bieruńsko-lędzińskiego. Pracodawcy, którzy zatrudnią osobę zwolnioną w tym roku z przyczyn ekonomicznych, otrzymają refundację jej wynagrodzenia przez pierwsze 12 miesięcy
Ożywienie inwestycyjne następuje także w bieruńskiej części Strefy. Gmina pozyskała unijne dofinansowanie w wysokości 13 mln zł, które przeznaczone zostaną na budowę drogi do terenów inwestycyjnych. Pierwszym inwestorem, którego pozyskała KSSE, jest firma Millenium Logistic Park. Firma kupiła od Agencji Rolnej Skarbu Państwa 11 z 38 hektarów Specjalnej Strefy Ekonomicznej, położonej na terenie gminy Bieruń. MLP zamierza wybudować hale produkcyjno – usługowe o powierzchni prawie 60 tys. mkw. Szacuje się, że do 2015 roku w MLP pracę znajdzie około 400 osób. Pierwszy najemca już się pojawił – firma Flexider Poland, produkująca części samochodowe. Miała swoją siedzibę na terenie zakładu Fiat Auto Poland, ale w związku z rozwojem działalności, poszukiwała miejsca, by zainstalować nowe linie produkcyjne. Inwestor, otrzymał zezwolenie Strefy na prowadzenie działalności w latach 2013-2020. Planuje zainwestować 5,4 mln euro i zwiększyć zatrudnienie. Obecnie prowadzone są rozmowy z kolejnym inwestorem.
– Starania o pozyskanie nowych inwestycji w Tyskiej Podstrefie trwają cały czas, ale i tutaj na efekty tych działań wpływa ogólna sytuacja ekonomiczna – mówi Ewa Stachura-Pordzik. – W roku 2012 mieliśmy wyraźne spowolnienie, choć nie zastój, bo trzeba wspomnieć, iż w całej katowickiej strefie pozwolenie na działalność otrzymało ponad 20 firm. Jednak w większości przypadków firmy koncentrowały się raczej na działaniach wewnętrznych, poszukiwaniu oszczędności i dość ostrożnym rozglądaniu się jakie i gdzie istnieją najlepsze możliwości inwestycyjne. I choć sytuacja na rynku nie jest jeszcze taka, jakiej byśmy sobie życzyli, mimo wszystko Polska jest nadal konkurencyjna dla zagranicznych inwestorów, również z uwagi na to, że mamy czytelne mechanizmy wspierania w postaci pomocy publicznej w strefach.
Foto: Materiały prasowe Podstrefy Tyskiej KSSE

