Otwarcie Muzeum Wojny Obronnej w Gimnazjum nr 1

0
391

Muzeum Wojny Obronnej 1939 roku na Śląsku – tak nazywać się będzie nowe tyskie muzeum, które 11 maja uroczyście otwarte zostanie w schronie, mieszczącym się w piwnicy Gimnazjum nr 1 im. Armii Krajowej. W placówce znajdą się eksponaty, zgromadzone przez Arkadiusza Domińca.
Od kilku lat tyski kolekcjoner zabiegał o lokal, w którym mógłby wyeksponować swoje zbiory. W październiku 2013 r. placówka muzealna została zarejestrowana w Ministerstwie Kultury, a wkrótce potem – dzięki pomocy miasta i przychylności dyrektor Gimnazjum nr 1 Małgorzaty Chełchowskiej – Arkadiusz Dominiec otrzymał pomieszczenia, gdzie powstanie stała ekspozycja.
Przez kilkanaście lat zgromadził około 2 tys. eksponatów, związanych z Wrześniem 1939 roku, walkami w okolicach w Tychów i na Śląsku.
Zaczęło się od wojskowego chlebaka wzór 33. Potem kolekcja systematycznie zaczęła się poszerzać. Regularnie odwiedzał giełdy staroci, kontaktował z innymi kolekcjonerami. Przede wszystkim jednak dużo czytał, poznając w detalach historię II wojny światowej na Śląsku. Od lat działa także w Stowarzyszeniu Pro Fortalicium i w Stowarzyszeniu Rekonstrukcji Historycznej „73 Pułk Piechoty z Katowic”.
– W muzeum znajdą się nie tylko moje eksponaty, ale wszystkich, którzy zechcą udostępnić swoje pamiątki związane Wrześniem 1939 – dodał. – Zależy mi przede wszystkim, na pokazaniu jak najwięcej zachowanych przedmiotów i zdjęć związanych z Tychami i najbliższą okolicą.
W kolekcji Arkadiusza Domińca są elementy uzbrojenia, wyposażenia wojskowego i umundurowania, urządzenia i części z wyposażenia schronów (np. system filtrów oczyszczających powietrze), a także mnóstwo zdjęć, dokumentów, odznaczeń i pamiątek związanych z konkretnymi osobami – dowódcami i żołnierzami, np. kurtka mjr Ksawerego Święcickiego, dowódcy dywizjonu rozpoznawczego 10. Brygady Zmotoryzowanej, czy kompletne umundurowanie oraz walizki z różnymi przedmiotami i dokumentami ppłk Anastazego Makowskiego.
W czasie długiego weekendu przewożono eksponaty z domu kolekcjonera do muzeum. W organizacji muzeum i ekspozycji pomagali Ernest Misiurek, Tomasz Perduta, Krzysztof Fuczek, Andrzej Fuczek, Oskar Połąp i Tomasz Wakuła.
Muzeum składać się będzie z czterech sal wystawowych i piątej – multimedialnej. – Bardzo się cieszę, że muzeum znajdzie się w szkole, bo z wielu względów to najlepsze miejsce dla tego przedsięwzięcia – powiedział Arkadiusz Dominiec. – Miasto przekazało mi ten lokal w wieczyste użytkowanie i od ubiegłego roku rozpoczęliśmy generalny remont, by zaadaptować pomieszczenia. Po wysprzątaniu, pomalowaliśmy ściany i podłogi, założona została instalacja elektryczna. Pomagał mi mój tata Marian, który jednak zmarł w styczniu oraz znajomi i koledzy ze Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej „73 Pułk Piechoty z Katowic” i Stowarzyszenia Pro Fortalicium. Wspomógł mnie także radny Damian Fierla oraz firmy Master i Rejonowe Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Tychach S.A., przekazując kwoty na zakup farb. W sumie jednak środki na remont oraz przygotowanie pomieszczeń i ekspozycji pochodziły z budżetu… domowego.
– Marzy mi się, by było to prawdziwe miejsce spotkań z historią – powiedział Arkadiusz Dominiec. – Dlatego zwrócę się do szkół z propozycją organizowania tutaj lekcji z historii II wojny światowej, zwłaszcza z okresu walk na Śląsku. Zapraszam także wszystkich mieszkańców, bo to będzie normalna placów muzealna.
Otwarcie muzeum nastąpi 11 maja, podczas Festynu Majowego.
Na zdjęciu: W organizacji ekspozycji Arkadiuszowi Domińcowi (w środku) pomagali Ernest Misiurek, Tomasz Perduta, Krzysztof Fuczek, Andrzej Fuczek.
Foto: Leszek Sobieraj