Zawodnicy GKS Futsal Tychy rozpoczęli walkę w play-out. W pierwszym meczu tyszanie przegrali z Gwiazdą Ruda Śląska 3:6.
Spotkanie od początku stało na dobrym poziomie. Pojedynek lepiej rozpoczeli goście, którzy już w 4. min. objęli prowadzenie – Patryk Betleja był bezradny przy strzale z bliskiej odległości. Niespełna dwie minuty poźniej Adam Wolak mocno uderzał z dystansu, a lot piłki zmienił jeszcze Patryk Szachnitowski doprowadzając tym samym do wyrównania.
Gra od tego momentu była wyrównana, choć groźniej atakowali zawodnicy Gwiazdy. W 9. min. Betleja skapitulował po szybkiej kontrze gości, a niespełna 60 sek. później ponownie – po strzale z dystansu. W 12. min. kapitalną kontrę wyprowadzili podopieczni Grzegorza Morkisa. Szachnitowski podał do Wolaka, który idealnie obsłużył Michała Słoninę. W końcówce jeszcze okazje mieli Łukasz Jagiełło i Słonina, ale nie zdołali doprowadzić do wyrównania.
Próby odrobienia strat w drugiej połowie nie były udane, a piłka po strzałach zawodników GKS najczęściej mijała cel. Skuteczniejsi byli goście, którzy w 29. min. zdobyli piątego, a w 33. szóstego gola. W końcówce rozmiary porażki mógł zmniejszyć Bartłomiej Sitko, ale jego strzał w ostatniej chwili zablokował bramkarz rywali. 55 sek. przed końcem Szachnitowski zdobył trzeciego gola dla GKS.
GKS Futsal Tychy – Gwiazda Ruda Śląska (2:3). Bramki: Szachnitowski 2 (6., 39.), Słonina (12.)
GKS: Betleja – Myszor, Słonina, Wolak, Szachnitowski – Jagiełło, Głód, Sitko, Kołodziejczyk.

