Miłosława Maciąg, wieloletnia prezes Koła Związku Sybiraków w Tychach, została uhonorowana Medalem Pro Memoria. To samo odznaczenie otrzymało całe Koło za całokształt swojej działalności.
Medale wręczył dziś (5 kwietnia) w urzędzie miasta ppłk Leszek Klag, komendant WKU w Tychach. Gratulacje złożyli także prezydent Tychów Andrzej Dziuba i burmistrz Pszczyny Dariusz Skrobol (Tyskie Koło Związku Sybiraków ściśle współpracuje z Pszczyną, gdzie organizuje spotkania i prelekcje dla młodzieży). Miłosława Maciąg odebrała też gratulacje i życzenia z okazji 85. urodzin.
Medal Pro Memoria to odznaczenie przyznawane przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych za wybitne zasługi w utrwalaniu pamięci o ludziach i czynach w walce o niepodległość Polski podczas II wojny światowej i po jej zakończeniu. Do tej pory odznaczonych zostało nim kilkadziesiąt osób.
– Jest skarbnicą wiedzy, „mózgiem” wielu inicjatyw, a także redaktorem biuletynu koła – mówiła o odznaczonej Danuta Sedlak, prezes zarządu Oddziału Związku Sybiraków w Katowicach. – Jesteśmy dumni z waszej działalności – zwrócił się do zgromadzonych na uroczystości tyskich Sybiraków prezydent Andrzej Dziuba. – Znaki pamięci, które powstały w mieście za sprawą waszych starań, zostaną tu już na zawsze.
Prezydent wspomniał tu o tablicy poświęconej Sybirakom przy kościele św. Krzysztofa, Rondzie Zesłańców Sybiru i pomniku katyńskim.
Miłosława Zawałkiewicz-Maciąg urodziła się i spędziła dzieciństwo na Kresach Wschodnich. W kwietniu 1940 roku została wraz z matką wywieziona do Kazachstanu. Do Polski powróciła w 1946 roku, a w 1953 osiedliła się w Tychach, na nowo wybudowanym osiedlu A. Pracowała jako nauczycielka w Technikum Budowlanym i Zasadniczej Szkole Metalowej w Tychach. W Związku Sybiraków zaczęła udzielać się 1989 r., gdy zawiązało się Koło w Tychach. Do dziś jest jego honorowym prezesem.
– Ja tylko realizowałam postanowienia statutowe Związku – mówiła przyjmując odznaczenie Pro Memoria. – One polecają opiekę nad sybirakami którzy tyle wycierpieli od wschodnich sąsiadów i upamiętnianie tych zdarzeń. To jest przecież historia naszego narodu.
Tyskie koło Związku Sybiraków zorganizowało do tej pory 11 wystaw związanych z masowymi deportacjami ludności polskiej w głąb Związku Radzickiego podczas II wojny światowej, a także liczne prelekcje i spotkania z młodzieżą szkolną.
Jednym z najważniejszych zadań Związku Sybiraków było udzielnie pomocy w odzyskaniu lub odtworzeniu dokumentów potwierdzających pobyt na zesłaniu. – Pisaliśmy pisma do ambasady i do władz w Rosji – wspomina Miłosława Maciąg. – Byłam w to mocno zaangażowana, miałam nawet maszynę do pisania z rosyjską czcionką.
W 2008 roku Związek, we współpracy z II Liceum Ogólnokształcącym przygotował akcję posadzenia w Tychach pięciu Dębów Pamięci, poświęconych zamordowanym w Katyniu krewnym tyskich Sybiraków.
Również z inicjatywy Związku, przy zbudowanym w 2012 r. pomniku poświęconym ofiarom zbrodni katyńskiej, pojawiła się tablica z informacją historyczną oraz 20 nazwiskami zamordowanych, którzy pochodzili z Tychów, lub których potomkowie dziś tutaj mieszkają.
Foto: Sylwia Witman

