Prokuratura Rejonowa: Za obraźliwe wpisy

0
148

Wiceprzewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej Solidarność w Fiat Auto Poland i spółkach, Mateusz Gruźla zamierza wytoczyć proces o zniesławienie jednemu z radnych PiS. Chodzi o pomówienia i obraźliwe komentarze w internecie, jakie kierował pod jego adresem radny.
Mateusz Gruźla skierował pismo m.in. do Prokuratury Generalnej. Czytamy w nim: „Funkcja działacza związkowego musi łączyć się z wysokim poziomem zaufania społecznego i z tego też względu uważam za niedopuszczalne zamieszczanie wulgarnych komentarzy przez nieznane mi osoby, co przy braku możliwości ich zidentyfikowania może wzbudzać szkodliwe społecznie poczucie całkowite bezkarności”.
– Prawdopodobnie ten człowiek starał się szkalować w sieci moje dobre imię – stwierdził Mateusz Gruźla. – Pisał komentarze, które mogły podważyć moją wiarygodność jako wiceprzewodniczącego MOZ NSZZ Solidarność w Fiat Auto Poland oraz spółkach. Złożyłem zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa, a objęcie nadzorem postępowania poprosiłem Prokuratora Generalnego, który skierował sprawę do Prokuratury Rejonowej w Tychach.
Policja ustaliła numer IP komputera, z którego wysyłane były komentarze. Jego właścicielem jest radny PiS. Prowadzone jest dochodzenie w tej spawie, przesłuchiwani są kolejni świadkowie.
– Postępowanie przedłużone zostało do 27 marca – powiedziała Agata Słuszniak, prokurator rejonowa w Tychach. – Dzisiaj otrzymaliśmy akta z policji, ale nie wykluczone, zwrócimy się jeszcze o dodatkowe informacje, przede wszystkim od operatorów serwisów i serwerów internetowych. Trudno zatem powiedzieć kiedy prokurator wyda decyzję – czy w marcu, czy też nastąpi to na początku kwietnia.
I rzecz jasna – jaka to będzie decyzja? Mateusz Gruźla domaga się przeprosin, a być może kwoty pieniężnej na cel charytatywny. Jednak za taki czyn („kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności”), w myśl art. 212 par 1 kodeksu karnego, grozi kara grzywny, ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku”.