Hokej: Tyszanie ponownie gorsi w karnych

0
137

Hokej: Tyszanie ponownie gorsi w karnych
W środę, 6 marca hokeiści GKS Tychy ponownie przegrali w karnych z JKH GKS Jastrzębie. Tyszanie do ostatniej minuty prowadzili, jednak ostatecznie przegrali 2:3. W ogólnej rywalizacji JKH GKS Jastrzębie prowadzi już 3:0.
W dzisiejszym spotkaniu trener Peter Kremen musiał wprowadzić korekty w składzie. Nieobecność Michała Woźnicy spowodowało, że poszczególne formacje ponownie wyglądały inaczej. Dodatkowo do roszady doszło w bramce. Tym razem między słupkami stanął Arkadiusz Sobecki.
Pierwsza tercja dzisiejszego spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem. Wbrew obawom zawodnicy obu zespołów grali czysto, a w ich poczynaniach widać było zmęczenie. Już w 1. minucie goście mogli prowadzić, jednak krążek po strzale Petra Lipiny trafił w słupek. Po stronie GKS Tychy swoje okazje mieli Tobiasz Bernat i Adam Bagiński, jednak bez rezultatu bramkowego.
Na pierwsze trafienie kibice musieli czekać do połowy spotkania. Jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście, a wszystko za sprawą Richarda Bordowskiego, który z najbliższej odległości pokonał Arkadiusza Sobeckiego. Po dwóch minutach tyszanie zdołali doprowadzić do remisu. Autorem trafienia był Milan Baranyk, który strzałem pod poprzeczkę pokonał Kamila Kosowskiego.
W ostatnią część gry lepiej weszli tyszanie. W 43. minucie prowadzenie gospodarzom dał Mikołaj Łopuski, który w swoim stylu wpakował krążek do bramki. Przez długi czas podopieczni Petra Kremena zdołali utrzymać prowadzenie. Niestety kluczowa okazała się ostatnia minuta spotkania, w której po wycofaniu bramkarza goście wyrównali. Autorem trafienia był doświadczony Richard Kral.
Losy spotkania ponownie zostały rozstrzygnięte w rzutach karnych. Dla gości trafili Radek Prochazka, Richard Kral i Petr Lipina. W szeregach GKS Tychy jedynym, skutecznym egzekutorem okazał się Teddy Da Costa.
Sytuacja GKS Tychy jest dramatyczna. Tyszanie przegrywają już 0:3 i tylko cud może sprawić, że zagrają w wielkim finale.
GKS Tychy – JKH GKS Jastrzębie k.2:3 (0:0, 1:1, 1:1, d.0:0, k.1:3)
0:1 R. Bordowski – M. Słodczyk – A. Labryga (33:38)
1:1 M. Baranyk – R. Simicek (35:46)
2:1 M. Łopuski – J. Zion (42:15) 5/4
2:2 R. Kral – M. Zatko (59:04) 5/4 +GOUT
2:3 P. Lipina (65:00) DRZK
Kary: 8 – 8 min.
GKS Tychy: Sobecki (Witek) – Dutka, Jakes; Baranyk (2), Simicek, Bagiński – Csorich, Zion; Łopuski, Da Costa (2), Pasiut – Majkowski, Sokół; Bernat (2), Parzyszek, Janos – Ciura, Wanacki; Guzik (2), Galant, Witecki.
JKH GKS Jastrzębie: Kosowski (2) (Sopko) – Zatko, Górny; Danieluk, Lipina, Kral – Mat. Rompkowsk, Karlicek; Urbanowicz, Prochazka, Kapica – Pastryk, Labryga; Bordowski, Słodczyk (2), Zdenek – Dąbkowski (2), Bryk (2); Kogut, Mac. Rompkowski, Marzec.
Fot. Michał Giel