U lekarza… eWUŚ

0
319

Od dzisiaj, 1 stycznia, obowiązuje nowy system elektronicznej weryfikacji uprawnień pacjentów.
Od nowego roku, w szpitalu, przychodni czy gabinecie lekarskim, do sprawdzenia, czy pacjent jest ubezpieczony ma wystarczyć dowód osobisty i numer PESEL. Ubezpieczenie sprawdzi system eWUŚ (Elektroniczna Weryfikacja Uprawnień Świadczeniobiorców).
Jak to działa?
Gdy do nowego systemu wprowadzony zostanie numer PESEL, dane wyświetlą się na monitorze komputera. Zielony kolor oznaczać będzie, że pacjent jest ubezpieczony i może się leczyć nieodpłatnie. Czerwony – to znak, że ubezpieczenia nie ma. Przedstawiciele NFZ podkreślają jednak, że aktualizacja danych w systemie może trochę potrwać, dlatego możliwe są błędy. Jeśli tak się stanie, trzeba będzie zadeklarować, że ubezpieczenie się posiada. Pacjent dostanie do wypełnienia stosowny formularz, którego weryfikacją zajmą się później urzędnicy.
Lepiej sprawdź
Dobrym pomysłem jest zatem udanie się oddziału NFZ i sprawdzenie swojej obecności w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych. To pozwoli uniknąć niepotrzebnych stresów przy wizycie u lekarza. Z drugiej strony, jak radzi Krystyna Cygan, przełożona pielęgniarek w Szpitalu Miejskim w Tychach, mimo wszystko, należy mieć przy sobie kartę NFZ. -To bardzo ułatwia nam pracę. Pracownik rejestracji wkłada kartę do czytnika i od razu wyświetlają mu się wszystkie informacje o pacjencie, potrzebne m.in. do wydrukowania recepty. Bez karty, będzie musiał te dane wprowadzać ręcznie do komputera, co z kolei wydłuży czas obsługi pacjentów– mówi Krystyna Cygan.
Może się zdarzyć też, że trafimy do lecznicy, która nie zdążyła zainstalować eWUŚ-a…i wtedy wracają tradycyjne sposoby weryfikacji ubezpieczenia.