Futsal: GKS odczarował halę

0
113

Po serii porażek na własnym parkiecie futsalowcy GKS Tychy w końcu odnieśli zwycięstwo. Odczarowali swoją halę w meczu z Gwiazdą Ruda Śląska i po dwóch golach Patryka Szachnitowskiego wygrali 2:1.
Pierwsza część gry odbywała się pod dyktando gości, którzy jednak trafili na kapitalny dzień bramkarza GKS – Zbigniewa Modrzika. „Zbynek” ratował swój zespół przed utratą gola mimo, iż uderzenia gości były bardzo groźne. Szczególnie to z 9. min., kiedy to gracz Gwiazdy uderzył z dystansu, a zasłonięty Modrzik odbił piłkę, a następnie instynktownie wybronił dobitkę. Najlepszą okazję gospodarze mieli w 12. min. – dwa potężne uderzenia Włodarka zostały zastopowane przez bramkarza gości. Tuż przed przerwą Modrzik ponownie był w opałach, jednak ostatecznie piłka nie znalazła drogi do jego bramki.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, choć w miarę upływającego czasu, podopieczni Grzegorza Morkisa odważniej atakowali. Wynik spotkania otworzył Patryk Szachnitowski, który zakończył kapitalną kontrę zapoczątkowaną przez Modrzika. Tyski bramkarz podał Myszorowi, który oddał piłkę Szachnitowskiemu, a ten po wymianie z Wojtasem wpakował ją do siatki.
Jednak niespełna cztery minuty później mieliśmy remis po pięknym strzale zawodnika gości. W tej sytuacji „Zbynek” był bezradny. W 36. min. Piotr Myszor wpadał na pole karne rywali i został sfaulowany. Rzut karny na bramkę zamienił Patryk Szachnitowski.
Ostatnie dwie min. były pojedynkiem Modrzika z graczami Gwiazdy, którzy wykonywali aż trzy przedłużone rzuty karne. Jednak tyski bramkarz obronił dwa strzały, a jeden minął cel.
GKS Tychy – Gwiazda Ruda Śląska 2:1 (0:0). Bramki: Szachnitowski 2.
GKS: Modrzik – Myszor, Szachnitowski, Harazim, Pękala – Wojtas, Jania, Włodarek, Jagiełło oraz Trojanowski i Marynowicz.
Na zdjęciu Patryk Szachnitowski.
Foto: Michał Giel