Koszykówka: GKS lepszy od Mickiewicza

0
84

Koszykarze GKS Tychy wygrali derbowy pojedynek z KKS Mickiewicz Romus Katowice 82:71.
W pierwszej kwarcie oba zespoły toczyły wyrównany pojedynek, w tyskiej ekipie najwięcej punktów zdobył Łukasz Bodych i Grzegorz Remin, goście natomiast skutecznie wykonywali trójki, wykorzystując niezdecydowanie w grze defensynej podopiecznych Tomasza Jagiełki. W drugiej odsłonie tyszanie odskoczyli rywalom dzięki rzutom za trzy Radosława Lemańskiego i Pawła Olczaka. Potem Olczak rzucił jeszcze jedną trójkę i zrobiło się 38:30. Rywalom udało się jednak odrobić stratę i na sekundy przed zakończenie pierwszej połowy tyszanie prowadzili zaledwie 40:39. Mogło być nieco lepiej, ale na trzy osobiste Dawid Weiss trafił raz i do przerwy było 41:39.
Na początku trzeciej kwarty popis skuteczności dał Paweł Olczak. Rzucił dwie trójki (47:39), czym tak wystraszył trenera gości, że  ten wziął czas. I tyszanie ruszyli do przodu, zaczęli nadawać ton grze. Olczak, Remin waleczny Mariusz Markowicz i Weiss punktowali rywali i na zakończenie tej odsłony gospodarze prowadzili 11 punktami. W czwartej kwarcie ta przewaga jeszcze bardziej była widoczna, przez moment wynosiła 21 pkt (78:57). Warto dodać, iż w połowie kwarty sędziowie odesłali do szatni trenera gości za tzw. faul dyskwalifikujący Michała Batorskiego (5 przewinień) plus kolejne przewinienie dla „ławki”. Zrobiło się nerwowo, bo i  trener Jagiełka miał sporo uwag pod adresem sędziów.
W tej kwarcie tyszanie spisywali się bardzo dobrze, ale kiedy na tablicy pojawił się wynik 78:57, gospodarze zaczęli grać wręcz nonszalancko, popełnili kilka prostych błędów i przewaga stopniała do 14, potem do 11 pkt. Na skuteczną walkę Katowicom zabrakło już jednak i czasu i sił.
Ostatecznie GKS Tychy okazał się lepszy w niemal wszystkich meczowych statystykach. Trójkolorowi zdobyli więcej punktów po stratach 28-18, spod kosza 30-22, po szybkim ataku 23-11.
GKS Tychy – KKS Mickiewicz Romus Katowice 82:71 (24:23, 17:16, 20:11, 21:21).
GKS Tychy: Remin 25 (4), Olczak 20 (4), Markowicz 11, Weiss 10 (1), Bzdyra 0 oraz Bodych 9, Lemański 5 (1), Małek 2 , Kaczmarski 0, Fenrych 0.
Na zdjęciu: Najwięcej punktów w meczu z Katowicami zdobył Grzegorz Remin.
Foto: Michał Giel