Futsal: Porażka w Zduńskiej Woli

0
206

Futsalowcy GKS Tychy przegrali wyjazdowy mecz z Gattą Active Zduńska Wola 2:5. Gole dla tyszan zdobyli Patryk Szachnitowski i Rafał Harazim.

Zdecydowanym faworytem spotkania byli gospodarze, jednak podopieczni Grzegorza Morkisa w poprzednich kolejkach pokazali, że na wyjazdach potrafią zaskakiwać. Wystarczy przypomnieć, że GKS wygrał na parkiecie Wisły Krakbet Kraków.

Spotkanie kapitalnie rozpoczęli tyszanie, którzy tuż po rozpoczęciu gry mieli okazję bramkową, jednak skończyło się na rzucie rożnym. Z czasem do głosu dochodzili zawodnicy rywali, jednak ich strzały były blokowane, albo trafiały w Zbigniewa Modrzika. Ku zaskoczeniu publiczności gola zdobyli podopieczni Grzegorza Morkisa, a na listę strzelców w 12. min. wpisał się Patryk Szachnitowski.

Druga część gry rozpoczęła się od gola wyrównującego. Niespełna pół min. potrzebowali gospodarze by pokonać Modrzika i kolejnych 4 minut, by wyjść na dwubramkowe prowadzenie. Zaskoczeni tyszanie jednak nie poddali się i za sprawą Rafała Harazima zdobyli kontaktową bramkę. Było to jednak wszystko na co stać GKS tego wieczoru, a gospodarze trafili jeszcze dwa razy.

Podopieczni Grzegorza Morkisa mimo porażki awansowali na 10. miejsce w tabeli. W siedmiu spotkaniach zdobyli 5 punktów. Kolejny mecz GKS rozegra na własnym parkiecie w niedzielę (18.11.) o 18, a rywalem będzie Clearex Chorzów.

Gatta Zduńska Wola – GKS Tychy 5:2 (0:1). Bramki: Szachnitowski i Harazim.

GKS: Modrzik (Betleja) – Myszor, Jania, Jagiełło, Wojtas – Harazim, Pękala, Włodarek, Szachnitowski – Marynowicz, Trojanowski.

Tekst: Sławomir Buturla

Foto: Eliza Madej/ARC