GKS odczarował Poznań

0
49
Piłkarze GKS Tychy jako pierwsi w lidze wygrali na boisku Warty Poznań. Tyszanie zdobyli trzy punkty po bramce Mateusza Bukowca w 64. min.
Od początku meczu minimalnie lepsi byli tyszanie, którzy szukali okazji bramkowych. Jednak brakowało celności przy ostatnim podaniu. Gospodarze natomiast ograniczyli się do strzałów z dystansu, które jednak mijały bramkę Piotra Misztala. Najbliżej zdobycia gola był w 38. min. Piotr Rocki, po którego uderzeniu z rzutu wolnego piłka odbiła się od słupka. Minimalnie niecelna była próba lobowania bramkarza rywali przez Bartłomieja Babiarza.
Druga część gry rozpoczęła się od ataków gospodarzy. Najpierw groźną akcję, przerwał wybiciem piłki na rzut rożny, Mateusz Mączyński, a kilka chwil później Misztal obronił strzał głową. Lepsze wrażenie sprawiali gospodarze, jednak do bramki trafili podopieczni Piotra Mandrysza – w 64. min. na bramkę rywali uderzał Adrian Chomiuk, jednak jego strzał obronił bramkarz Warty, który był bezradny przy dobitce Mateusza Bukowca. Piłkarze gospodarzy fatalnie zareagowali na stratę gola, bowiem 120 sek. później po faulu na Babiarzu czerwoną kartkę zobaczył Grzeszczyk. W 72. min. Marcin Folc mógł podwyższyć, ale w sytuacji sam na sam trafił prosto w poznańskiego bramkarza. Gospodarze, pomimo niekorzystnego wyniku i osłabienia, dążyli do wyrównania. Jednak ich ataki kończyły się na dobrze grającej linie obrony, a jeśli piłka znalazła się bliżej bramki GKS padała łupem Piotra Misztala.
Po dzisiejszym meczu podopieczni Piotra Mandrysza awansowali na piąte miejsce w tabeli. Liderem pozostaje Flota Świnoujście.
Warta Poznań – GKS Tychy 0:1. Bramka: Bukowiec (64.).
GKS: Misztal – Mańka, Kopczyk, Balul, Mączyński – Chomiuk, Kupczak, Babiarz, Bukowiec (79. Zunić), Rocki (80. Małkowski) – Folc (87. Jarka).
Na zdjęciu strzelec bramki Mateusz Bukowiec.
Fot. Łukasz Sobala