Futsal: Remis w Szczecinie

0
33
Futsalowcy GKS Tychy do tej pory lepiej spisują się na wyjazdach niż w meczach u siebie – byli bliscy sprawienia niespodzianki w Szczecinie, gdzie zremisowali 3:3.
Pogoń ’04 Szczecin spisuje się rewelacyjnie w tym sezonie, w przeciwieństwie do grających w kratkę tyszan. Oba zespoły jednak łączył fakt, że ograli Wisłę Krakbet Kraków. Początek meczu zdecydowanie należał do gospodarzy, którzy w 8. min. objęli prowadzenie. Jednak niespełna minutę później Łukasz Jagiełło doprowadził do wyrównania. Gracze Pogoni wciąż atakowali, jednak na prowadzenie wyszli podopieczni Grzegorza Morkisa. Na listę strzelców wpisał się Sławomir Pękala. Przed przerwą gospodarze zdołali wyrównać.
Po zmianie stron wciąż przeważali gospodarze, jednak ich skuteczność pozostawiała wiele do życzenia. Dużo szczęścia miał też dobrze dysponowany Zbigniew Modrzik, któremu z pomocą „przyszły” słupek i poprzeczka. Widząc wyczyny „Zbynka” zawodnicy z pola zdobyli trzeciego gola, a do siatki „Portowców” trafił Piotr Myszor. Trener gospodarzy zdecydował się wycofać bramkarza, co przyniosło wyrównanie w 38. min. Remis z Pogonią dla GKS Tychy jest dobrym wynikiem, szczególnie, że do Szczecina udali się w mocno okrojonym składzie. Zabrakło m.in. Kamila Fijoła, Samuela Jani i Michała Włodarka, za to z powracającym po kontuzji Romanem Trojanowskim.
Pogoń ’04 Szczecin – GKS Tychy 3:3 (2:2).
Bramki: Jagiełło, Pękala i Myszor. GKS: Modrzik (Preibisch) – Trojanowski, Myszor, Harazim, Szachnitowski, Jagiełło, Pękala, Wojtas.