Sporty walki: Porażka Pawła Ostasza

0
227

Paweł Ostasz przegrał z Amerykaninem Alexem Blackiem. Walka odbyła się podczas gali Fighters Arena 3 w Łodzi.
Udział w Fighters Arena 3 był dla Pawła Ostasza, prezesa Stowarzyszenia Sportowe Tychy i zawodnika Bastionu Tychy, powrotem do walk. Tyszanin bowiem zmagał się z kontuzjami, w leczeniu których pomagał mu Ali Aschab Nurbagandow – członek sztabu medycznego kadry olimpijskiej Bahrajmu.
Walka była bardzo dobrym widowiskiem, a zawodnicy się nie oszczędzali. Dużo było kopnięć i uderzeń zarówno pięściami jak i łokciami. Jednak przez dwie rundy lekką przewagę miał Amerykanin. Dopiero w trzeciej Ostaszowi udało się założyć gilotynę, którą próbował zmusić rywala do poddania walki.
– Nadarzyła się okazja i zaryzykowałem taki atak, po którym wydawało mi się, że jestem w stanie wygrać tę walkę. Jednak wtedy nie wytrzymał mi mięsień w biodrze i musiałem poddać walkę – relacjonuje tyszanin.
Obaj zawodnicy wykazali wysoki poziom odporności na ciosy, bowiem solidnie okładali się przez trzy rundy. – Myślę, że sama walka podobała się kibicom. Nie było szachów, a dużo ciosów, czyli tego co ekscytuje publikę. Szkoda jednak, że nie udało mi się wygrać – dodaje.
Nie wiadomo jak długa przerwa czeka tyszanina, jednak zapewnia, że w miarę możliwości będzie jeszcze próbował swoich sił w ringu.
Na zdjęciu: Paweł Ostasz (czerwona koszulka) podczas sparingowej walki z Marcinem Heldem przed Fighters Arena 3 w Łodzi.
Fot. Arch. Stowarzyszenia Sportowe Tychy