Hokeiści GKS Tychy nie będą mile wspominać niedzielnego (30.09) wyjazdu do Katowic. Tyszanie zagrali słabe spotkanie i ulegli HC GKS Katowice aż 5:2.
Podopieczni Jana Vodili nie mają ostatnio dobrej passy. W zasadzie od początku sezonu tyska drużyna gra słabo, a pojedyncze zwycięstwa to często zasługa szczęścia w ostatnich minutach. Tak było w piątek w wygranym meczy z JKH GKS Jastrzębie (3:2), ale dzisiaj w Katowicach zawodnicy mogli się przekonać, że szczęście to zdecydowanie za mało.
Co prawda w 31. minucie tyszanie po strzale Mikołaja Łopuskiego wyszli na prowadzenie, ale później musieli uznać zdecydowaną przewagę gospodarzy. Zespół z Katowic grał bez swojego czołowego napastnika – Jareda Browna, ale w dzisiejszym meczu godnie zastąpił go Filip Drzewiecki, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Swój udział w zwycięstwie miał również Kacper Guzik, który przed sezonem nie znalazł uznania w oczach tyskich szkoleniowców. Pozostałe bramki dla HC GKS Katowice strzelili Luke Popko i Mateusz Biepersz, natomiast dla GKS Tychy trafił Adam Bagiński.
HC GKS Katowice – GKS Tychy 5:2 (0:0 1:1, 4:1)
0:1 M. Łopuski (31:00) 5/4
1:1 K. Guzik – F. Komorski – B. Bychawski (34:00)
2:1 F. Drzewiecki (42:00)
3:1 F. Drzewiecki – J. Chwedoruk (46:00)
4:1 L. Popko – J. Chwedoruk (51:00) 5/4 5:1 M. Bepierszcz (53:00)
5:2 A. Bagiński – R. Simicek – A. Parzyszek (58:00) 5/4
Kary: 6-6 min.
HC GKS Katowice: Kalemba, (Szczerba); Bigos, Galant, Popko, Chwedoruk, Drzewiecki; Bychawski, Cescon, Grobarczyk, Frączek, Wiecki; Krokosz, Gwiżdż, Pawlik, Komorski, Guzik; Śmiełowski, Bepierszcz, Szymański, Maćkowiak.
GKS Tychy: Sobecki, (Witek); Jakes, Kotlorz, Woźnica, Simicek, Bagiński; Csorich, Wanacki, Łopuski, Da Costa, Pasiut; Sokół, Majkowski, Baranyk, Parzyszek, Kropac; Ciura, Dutka, Leskovjansky, Galant, Witecki.
Podopieczni Jana Vodili nie mają ostatnio dobrej passy. W zasadzie od początku sezonu tyska drużyna gra słabo, a pojedyncze zwycięstwa to często zasługa szczęścia w ostatnich minutach. Tak było w piątek w wygranym meczy z JKH GKS Jastrzębie (3:2), ale dzisiaj w Katowicach zawodnicy mogli się przekonać, że szczęście to zdecydowanie za mało.
Co prawda w 31. minucie tyszanie po strzale Mikołaja Łopuskiego wyszli na prowadzenie, ale później musieli uznać zdecydowaną przewagę gospodarzy. Zespół z Katowic grał bez swojego czołowego napastnika – Jareda Browna, ale w dzisiejszym meczu godnie zastąpił go Filip Drzewiecki, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Swój udział w zwycięstwie miał również Kacper Guzik, który przed sezonem nie znalazł uznania w oczach tyskich szkoleniowców. Pozostałe bramki dla HC GKS Katowice strzelili Luke Popko i Mateusz Biepersz, natomiast dla GKS Tychy trafił Adam Bagiński.
HC GKS Katowice – GKS Tychy 5:2 (0:0 1:1, 4:1)
0:1 M. Łopuski (31:00) 5/4
1:1 K. Guzik – F. Komorski – B. Bychawski (34:00)
2:1 F. Drzewiecki (42:00)
3:1 F. Drzewiecki – J. Chwedoruk (46:00)
4:1 L. Popko – J. Chwedoruk (51:00) 5/4 5:1 M. Bepierszcz (53:00)
5:2 A. Bagiński – R. Simicek – A. Parzyszek (58:00) 5/4
Kary: 6-6 min.
HC GKS Katowice: Kalemba, (Szczerba); Bigos, Galant, Popko, Chwedoruk, Drzewiecki; Bychawski, Cescon, Grobarczyk, Frączek, Wiecki; Krokosz, Gwiżdż, Pawlik, Komorski, Guzik; Śmiełowski, Bepierszcz, Szymański, Maćkowiak.
GKS Tychy: Sobecki, (Witek); Jakes, Kotlorz, Woźnica, Simicek, Bagiński; Csorich, Wanacki, Łopuski, Da Costa, Pasiut; Sokół, Majkowski, Baranyk, Parzyszek, Kropac; Ciura, Dutka, Leskovjansky, Galant, Witecki.
