W rozegranym drugim półfinale Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego II (PLFA II) drużyna Tychy Falcons pokonała Królewskich Warszawa 57:14. Dzięki zwycięstwu tyszanie awansowali do finału drugoligowych rozgrywek i tym samym zapewnili sobie prawo gry w najwyższej lidze – PLFA I w sezonie 2013.
Do niedzielnego półfinału w roli faworyta stanęli Królewscy, którzy wygrali wszystkie sześć meczów w sezonie zasadniczym. Tyszanie przegrali dwa razy i dopiero w ostatniej kolejce zapewnili sobie awans do play-off. Jednak już początek niedzielnego meczu zwiastował niespodziankę – w pierwszej kwarcie goście zdobyli dwa przyłożenia po długich akcjach biegowych w wykonaniu Grzegorza Dominika i Mateusza Błazika. Przed pierwszą zmianą stron tyszanie prowadzili 13:0. Na początku drugiej części gry sygnał do ataku dał gospodarzom rozgrywający Królewskich Karol Żak. Po jego 10-jardowym biegu prowadzenie rywali zmniejszyło się do 7 punktów. Jeszcze przed przerwą znowu popisali się jednak goście. Ponownie w pole punktowe rywali wbiegł Dominik, tym razem po pokonaniu blisko 70-jardów. Tuż przed końcem pierwszej połowy kolejny touchdown przyniosła Sokołom akcja podaniowa. Precyzyjne podanie Łukasza Pawęzki wykorzystał Paweł Sołoducha. Na przerwę goście schodzili prowadząc 19 punktami.
Po wyrównanej grze w trzeciej kwarcie żadnej z drużyn nie udało się zdobyć punktów. W ostatniej odsłonie Sokoły dały popis gry w ofensywie – pięć przyłożeń w wykonaniu gości pozbawiło zadziwionych Królewskich złudzeń. Gospodarze potrafili odpowiedzieć tylko jednym touchdownem i mecz zakończył się bardzo wysokim tyszan 57:14.
W awansie do finału pomogła Falcons grupa kibiców, która przyjechała z Tychów by wspierać swoich ulubieńców. Spotkanie oglądała też mocna delegacja Tytanów Lublin, która przyglądała się swojemu rywalowi przed kończącym drugoligowy sezon meczem.
Dla zawodników i kibiców Królewskich szokująca jest nie tylko sama porażka, ale też jej rozmiary. W meczu z Falcons warszawianie stracili 57 punktów. We wszystkich sześciu starciach sezonu zasadniczego rywale Królewskich zdobyli łącznie tylko 27 punktów!
– Jesteśmy rozpromienieni. Cieszy szczególnie sposób, w który zapewniliśmy sobie awans do finału i PLFA I – powiedział Wojciech Grzybek, trener drużyny Tychy Falcons. – W dzisiejszym meczu faworyzowani Królewscy ani przez chwilę nie byli nam w stanie zagrozić, bo graliśmy prawie kompletny futbol Przygotowania do finału nie będą się różniły od tych do meczów sezonu zasadniczego. Oczywiście przeanalizujemy naszą ostatnią porażkę w Tytanami Lublin i spróbujemy wyeliminować błędy, które popełniliśmy w tamtym spotkaniu.
Falcons 6 października zagrają w Lublinie z Tytanami o mistrzostwo PLFA II.
Królewscy Warszawa – Tychy Falcons 14:57 (0:13, 6:12, 0:0, 8:32)

