Lawina, która zeszła w niedzielę ze szczytu Mansalu (Nepal, 8156 m n.p.m.) porwała około 25 himalaistów i zabiła 9 z nich. W tym czasie na szczyt wspinały się dwie polskie ekipy, w tym jedna prowadzona przez tyszanina Jacka Jawienia. Obie zdołały bezpiecznie dotrzeć do bazy. Nikt z Polaków nie ucierpiał.
Lawiną przysypana została międzynarodowa grupa wspinaczy, przebywająca na wysokości 7000 m n.p.m.
Wiadomość o tym, że wszyscy Polacy są cali i zdrowi przekazał Jerzy Natkański z Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki, któremu udało się nawiązać kontakt z Jackiem Jawieniem.
Źródło: tvn24.pl
Zdjęcie: polskihimalaizmzimowy.pl
Lawiną przysypana została międzynarodowa grupa wspinaczy, przebywająca na wysokości 7000 m n.p.m.
Wiadomość o tym, że wszyscy Polacy są cali i zdrowi przekazał Jerzy Natkański z Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki, któremu udało się nawiązać kontakt z Jackiem Jawieniem.
Źródło: tvn24.pl
Zdjęcie: polskihimalaizmzimowy.pl

