W Grupie Południowej II Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego drugie miejsce zajęła drużyna Tychy Falcons i 23 września, o godzinie 14, zmierzy się w Warszawie z Królewskimi. Stawką meczu będzie gra w finale PLFA II i awans do wyższej klasy rozgrywkowej.
Po dwóch przegranych z pretendentami do awansu do fazy play-off (Tytani Lublin 13:20 oraz Saints Częstochowa 21:28) Sokoły praktycznie straciły szanse na jedno z dwóch premiowanych miejsc. Matematyczne szanse zaczęły się ziszczać, gdy Diabły Wrocław w pokonanym polu zostawiły najpierw Saints Częstochowa, a następnie Thunders Rybnik, a tyszanie zanotowali efektowne wygrane z Thunders i Ravens.
– Po tym jak Diabły „pomogły” nam wrócić do gry, chcemy udowodnić że zdecydowanie zasługujemy na finał – mówi rozgrywający Falcons, Łukasz Pawęzka.
Półfinałowy przeciwnik tyszan – Królewscy Warszawa w sezonie zasadniczym nie miał sobie równych w Grupie Północnej. Pokonał wszystkich rywali, tracąc przy tym zaledwie 27 punktów (średnio 4,5 punktów na mecz) i jest to bez wątpienia najlepsza defensywa w fazie play-off. Dla porównania tyszanie w sześciu rozegranych meczach stracili 80 punktów (13,3 punktów/mecz).
Z drugiej jednak strony, Tychy Falcons w półfinale wystąpi jako najlepsza ofensywa zdobywając w rozgrywkach grupowych 203 punktów, będąc jedyną drużyną, która zdobyła więcej niż 200 punktów (Królewscy zdobyli tych punktów 191).
– Królewscy to bardzo solidna i mocna drużyna, dlatego czeka nas ciężka przeprawa, szczególnie dla formacji ofensywnej. Ale jedziemy po zwycięstwo – przypomina Łukasz Pawęzka.
– Trudny rywal, jestem pewien, że zasłużenie okupujący miejsce lidera tabeli północnej. Jest to skład solidnych, w duże mierze doświadczonych zawodników, który nie odpuszcza do samego końca. Uważam, że będzie to najtrudniejszy rywal tego sezonu – ocenia koordynator tyskiej defensywy Paweł Chwedczuk.
Mecz z Królewskimi zapowiada się niezwykle interesująco – spotkanie najlepszej defensywy z najlepszą ofensywą. Na kogo więc kibice liczą najbardziej? Kto natomiast najbardziej wyróżnił się w zakończonej fazie zasadniczej?
– Zdecydowanie nasi biegacze, gdzie prym wiodą Mateusz Błazik oraz Kuba Gołosz. Zwrócić uwagę należy również na bardzo duży progres naszej linii ofensywnej, w których otoczeniu coraz częściej możemy punktować w akcjach rzutowych – Łukasz Pawęzka.
W drugim półfinale, który rozegrany zostanie 22 września, zwycięzca Grupy Południowej – Tytani Lublin podejmą u siebie drugą drużynę Grupy Północnej – Cougars Szczecin. Faworytem z pewnością jest gospodarz.

