Nasze drogie śmieci

0
278

W Tychach wytwarzanych jest rocznie około 46 tysięcy ton odpadów. Tę górę śmieci trzeba przewieźć, posortować, składować, a część zagospodarować. Do tej pory obowiązek podpisywania umów z firmami odbierającymi odpady mieli właściciele albo zarządcy nieruchomości, czyli najczęściej wspólnoty lub spółdzielnie mieszkaniowe. Teraz to się zmieni, bo za wszystko odpowiadać będzie gmina.
Jedną z zalet przerzucenia na gminy obowiązku odbierania i odpowiedniego (ekologicznego) zagospodarowania odpadów komunalnych, jest to, że mieszkańcy – właściciele i administratorzy nieruchomości nie będą musieli samodzielnie zawierać umów z firmami zajmującymi się wywozem odpadów. Po prostu mają kłopot z głowy. Poza tym śmieci odbierane będą za jedną stawkę (a w zasadzie dwie, bo osoby segregujące odpady będą płaciły mniej). Trzeba będzie tylko wypowiedzieć dotychczasowe umowy na wywóz śmieci, a potem wyposażyć posesje w pojemniki i worki do segregacji odpadów.
Usługa za opłatę
Ale nic za darmo – umowę zawierać będzie gmina, jednak w zamian będzie pobierała od właścicieli nieruchomości opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Opłata będzie
musiała uwzględniać koszty odbierania, transportu, odzysku (w tym recyklingu), a także koszty administrowania systemem.
Wybór podmiotu odbierającego odpady przeprowadzany będzie w drodze przetargu w trybie ustawy prawo zamówień publicznych. Warto też dodać, iż o ile do tej pory opracowanie planu gospodarki odpadami było zadaniem gminy, teraz takie plany tworzone są na szczeblu wojewódzkim przez marszałka. Nowe uregulowania mają swoje zalety, ale niosą za sobą wydatki. W gminach będzie musiał być stworzony nowy system zarządzania odpadami – za jego stworzenie, wprowadzenie, utrzymanie, kontrolowanie, odpowiadać będą urzędnicy. Trzeba będzie też ponieść koszty związane z zatrudnieniem nowych urzędników, szkoleniem, kampanią informacyjną. Nowa ustawa może również oznaczać kłopoty dla małych firm, które do tej pory żyły z wywozu śmieci.
– Wszystkie firmy, w tym Master, muszą raz jeszcze przystąpić
do konkursu na tę cześć rynku, którą obsługują – mówi Marek Mrówczyński, prezes MPGOiEO Master. – Trudno przewidzieć, jaki będzie efekt – to, co zdobyłem teraz, nie wiem czy jutro będę realizował. Plusem natomiast tej ustawy jest to, że rynek wreszcie będzie uregulowany, bo chodzi w niej nie tylko o odbieranie, ale i zagospodarowanie odpadów, o to, by skończyć z zostawianiem ich na składowiskach i osiągnięciem przez gminy odpowiedniego poziomu odzysku odpadów.
Radni zadecydują
Miasta przygotowują się do nowych rozwiązań, decydujący w tej sprawie głos będą mieli radni, którzy otrzymają do rozważenia i zatwierdzenia projekty ośmiu uchwał. – Będzie to m.in. uchwała w sprawie wyboru metody ustalania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, wysokości stawki opłaty oraz wysokości stawki opłaty za pojemnik o określonej pojemności oraz niższej stawki opłaty za gospodarowanie posegregowanymi – mówi Ewa Grudniok, rzecznik UM. – Następnie, uchwała w sprawie przejęcia obowiązków właścicieli nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy, a powstają odpady komunalne. Radni określą też termin, częstotliwość i tryb uiszczania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Będą także uchwały w sprawie wzoru deklaracji, sposobu i zakresu świadczenia usług, regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta i in. Uchwały te mają być przygotowane na sesję 25.10, a nowy system gospodarki odpadami zacznie działać od 1 lipca 2013 r.
Metropolia razem?
Miasta Metropolii „Silesia” przygotowują się do przetargów na wybór firm, które zajmą się wywozem śmieci. Pierwsze ogłoszenia powinny pojawić się już jesienią tego roku. Górnośląski Związek Metropolitalny dąży do tego, aby przetargi te na terenie metropolii miały taką samą specyfikację istotnych warunków zamówienia.
– Chcemy, aby miasta skupione w GZM ustaliły podobne zasady i mechanizmy ustalania opłat za wywóz odpadów oraz określenia widełek racjonalnej wysokości opłat – stwierdził przewodniczący GZM Dawid Kostempski.
Związek dąży również do tego, by we wszystkich miastach metropolii obowiązywały takie same regulaminy utrzymania czystości i porządku.
Cztery metody
Niewykluczone zatem, że miasta metropolii przyjmą uchwały podobnej treści. Gminy mają możliwość wyboru czterech metod jej naliczania: od liczby mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość, od ilości zużytej wody w danej nieruchomości, od powierzchni lokalu mieszkalnego oraz od gospodarstwa domowego. Z deklaracji poszczególnych miast wynika, że większość gmin skupionych w GZM wybierze tzw. pogłówne, czyli wyliczy opłatę za wywóz odpadów w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Jedynie Katowice i Chorzów zastanawiają się nad ustaleniem stawki w oparciu o zużytą wodę w danej nieruchomości. Wynika to z tego, że w stolicy województwa oprócz stałych mieszkańców, przez sporą część roku przebywa np. wielu studentów.
A jak będzie w Tychach? 24 lipca br., na spotkaniu w sprawie wyboru metody ustalania opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi podjęto decyzję o przygotowaniu projektów uchwał z zastosowaniem metody ustalania opłaty w oparciu o ilość mieszkańców zamieszkujących daną nieruchomość.
Za ile?
To, ile wyniesie stawka tzw. podatku śmieciowego, jeszcze nie wiadomo. Według wstępnych deklaracji poszczególnych miast na terenie Metropolii „Silesia”, stawki mogą wynosić od 12 do 18 złotych od osoby miesięcznie. Podobnych wyliczeń dokonano też w skali ogólnopolskiej – mówi się o stawce miesięcznej od 12 zł od osoby w mniejszych miejscowościach, do 20 zł w dużych miastach.
Foto: Eliza Madej