GKS nie sprostał Flocie

0
62
Po porażce z Termaliką, piłkarzy GKS  czekał kolejny trudny, wyjazdowy pojedynek. Tyszanie nie sprostali liderowi i przegrali z Flotą Świnoujście 0:1.
Początek spotkania, jak i cała pierwsza połowa spotkania, były bardzo wyrównane. Gospodarze atakowali, ale tyszanie skupili się tylko na defensywie, groźnie atakując rywali. Po stronie tyszan szczególnie aktywny był Krzysztof Bizacki, który dwukrotnie został zablokowany przez obrońców. Dobrze spisywał się także Piotr Misztal pewnie grający na przedpolu.
Po zmianie stron obraz gry nie zmienił się. Oba zespoły wciąż szukały okazji do zdobycia gola, jednak brakowało skuteczności. Podopieczni Piotra Mandrysza atakowali groźniej, ale to gospodarze zdobyli, jak się później okazało zwycięskiego, gola. W 74. min. wykonywali rzut rożny, po którym do strąconej piłki dopadł Bartosz Śpiączka i z najbliższej odległości głową wpakował piłkę do siatki. Tyszanie próbowali odrobić straty, ale strzały Babiarza i Kupczaka minęły cel. Flota Świnoujście wygrała czwarty mecz z rzędu, a GKS przegrał drugi. Tyszanie mają na koncie dwa punkty, a za tydzień podejmą w Jaworznie Polonię Bytom.
GKS: Misztal – Mańka, Masternak, Balul, Mączyński – Bąk, Kupczak, Zunic (78. Babiarz), Bukowiec (84. Tumicz), Bizacki (78. Wawoczny) – Jarka.
Na zdjeciu Krzysztof Bizacki.
Fot. Łukasz Sobala