W sobotę, 26 sierpnia, o godz. 13 na boisku przy ul. Andersa 22 drużyna futbolu amerykańskiego Falcons Tychy rozegra prawdopodobnie ostatni w tym sezonie mecz o punkty w Tychach. Prawdopodobnie – bo szanse na zajęcie drugiego miejsca w grupie, premiowanego awansem do play off, drużyna ma już tylko teoretyczne.
Po pechowej porażce w Częstochowie (w ostatnich sekundach czwartej kwarty tyszanie przegrali „wygrany mecz”), kolejnym rywalem Sokołów będzie Rybnik Thunders, którzy z dorobkiem czterech punktów (tyle samo co Falcons) zajmują piąte miejsce w grupie południowej II ligi. Dla Tychy Falcons (trzecia drużyna w tabeli) będzie to piąty mecz. W poprzednich wygrali z Silvers (50:0), z Diabłami (33:14), przegrali z Tytanami 13:20 i z Saints 21:28.
– W ostatnich dwóch meczach nie udało się nam wygrać, więc teraz zrobimy wszystko, by usatysfakcjonować naszych kibiców. Cel w meczu z Thunders jest tylko jeden – wygrana – powiedział rozgrywający Falcons, Łukasz Pawęzka.
Po sobotnim pojedynku, do zakończenia rundy zasadniczej postanie tyszanom jeszcze jeden mecz – w Rzeszowie z Ravens.
Po pechowej porażce w Częstochowie (w ostatnich sekundach czwartej kwarty tyszanie przegrali „wygrany mecz”), kolejnym rywalem Sokołów będzie Rybnik Thunders, którzy z dorobkiem czterech punktów (tyle samo co Falcons) zajmują piąte miejsce w grupie południowej II ligi. Dla Tychy Falcons (trzecia drużyna w tabeli) będzie to piąty mecz. W poprzednich wygrali z Silvers (50:0), z Diabłami (33:14), przegrali z Tytanami 13:20 i z Saints 21:28.
– W ostatnich dwóch meczach nie udało się nam wygrać, więc teraz zrobimy wszystko, by usatysfakcjonować naszych kibiców. Cel w meczu z Thunders jest tylko jeden – wygrana – powiedział rozgrywający Falcons, Łukasz Pawęzka.
Po sobotnim pojedynku, do zakończenia rundy zasadniczej postanie tyszanom jeszcze jeden mecz – w Rzeszowie z Ravens.

