Piłkarze halowi GKS Tychy jako jeden z etapów przygotowań potraktowali zgłoszenie do rozgrywek o Puchar Polski Podokręgu Tychy. Jednak tyszanie odpadli już po pierwszym meczu.
Podopieczni Grzegorza Morkisa zmierzyli się z Leśnikiem Kobiór i sprawili rywalom sporo kłopotów. Występujący aktualnie w tyskiej klasie A kobiórzanie wprawdzie wygrali 5:4, jednak wynik nie by pewny do ostatniego gwizdka sędziego.
Tyszanie do przerwy przegrywali 0:2, jednak po wznowieniu gry ruszyli do ataku i zdołali doprowadzić do wyrównania za sprawą goli Jagiełły i Pękali. W ostatnich dziesięciu min. gry kibice oglądali prawdziwy grad goli. Gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie, jednak wyrównał dobrze znający smak gry na zielonej murawie Piotr Myszor. Mimo walki do końca futsalowcy na dwa gole Leśnika odpowiedzieli tylko trafieniem Jagiełły w doliczonym czasie gry.
Zgłoszenie zespołu do rozgrywek o Puchar Polski Podokręgu Tychy było jednym z etapów przygotowań futsalowców. Teraz tyszanie skupiają się tylko na hali, a rozgrywki wznowią 14 września wyjazdowym spotkaniem z Remedium Pyskowice.
Leśnik Kobiór – GKS Futsal Tychy 5:4 (2:0). Bramki: Jagiełło 2, Pękala, Myszor.
GKS: Betleja – Fijoł, Wojtas, Pękala, Morkis (34. Preibisch) – Długokęcki, Wolak, P. Myszor, Szachnitowski – Włodarek, Jagiełło.
Podopieczni Grzegorza Morkisa zmierzyli się z Leśnikiem Kobiór i sprawili rywalom sporo kłopotów. Występujący aktualnie w tyskiej klasie A kobiórzanie wprawdzie wygrali 5:4, jednak wynik nie by pewny do ostatniego gwizdka sędziego.
Tyszanie do przerwy przegrywali 0:2, jednak po wznowieniu gry ruszyli do ataku i zdołali doprowadzić do wyrównania za sprawą goli Jagiełły i Pękali. W ostatnich dziesięciu min. gry kibice oglądali prawdziwy grad goli. Gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie, jednak wyrównał dobrze znający smak gry na zielonej murawie Piotr Myszor. Mimo walki do końca futsalowcy na dwa gole Leśnika odpowiedzieli tylko trafieniem Jagiełły w doliczonym czasie gry.
Zgłoszenie zespołu do rozgrywek o Puchar Polski Podokręgu Tychy było jednym z etapów przygotowań futsalowców. Teraz tyszanie skupiają się tylko na hali, a rozgrywki wznowią 14 września wyjazdowym spotkaniem z Remedium Pyskowice.
Leśnik Kobiór – GKS Futsal Tychy 5:4 (2:0). Bramki: Jagiełło 2, Pękala, Myszor.
GKS: Betleja – Fijoł, Wojtas, Pękala, Morkis (34. Preibisch) – Długokęcki, Wolak, P. Myszor, Szachnitowski – Włodarek, Jagiełło.
