„Czerwony” GKS remisuje w Bydgoszczy

0
69
Piłkarze GKS Tychy bezbramkowo zremisowali z Zawiszą Bydgoszcz w meczu drugiej kolejki I ligi. Tyszanie kończyli mecz w dziewiątkę, a Piotr Misztal obronił rzut karny.
Zdecydowanym faworytem spotkania była Zawisza Bydgoszcz, która w pierwszej kolejce rozbiła Sandecję Nowy Sącz 5:0. W pierwszej części gry jednak to tyszanie grali lepiej. Mieli też kilka okazji do zdobycia goli. Po niespełna kwadransie gry Dawid Jarka groźnie uderzył z dystansu, ale piłkę na rzut rożny odbił bramkarz Zawiszy. Bezpośrednio z rzutu rożnego uderzył Babiarz, ale znowu dobrze bronił bydgoski bramkarz, a dobitka Balula została zablokowana. W 28. min. z rzutu wolnego uderzał Babiarz, jednak zbyt lekko. Wcześniej natomiast akcję Rockiego w ostatniej chwili przerwali gospodarze.
Po zmianie stron mecz się wyrównał, a Zawisza zaczął grać odważniej. Po niespełna godzinie gry poważnie zagrozili bramce GKS, jednak Piotr Misztal był na posterunku. Natomiast w 61. min. karygodny błąd popełnił sędzia, który dopatrzył się faulu Macieja Mańki w polu karnym GKS. Kara była podwójna – rzut karny i czerwona kartka dla prawego obrońcy tyszan. Jednak Piotr Misztal zdołał obronić strzał z jedenastu metrów Daniela Mąki. Misztal jeszcze kilkukrotnie uratował tyszan przed stratą gola. Podopieczni Piotra Mandrysza bronili się dzielnie, utrzymując bezbramkowy remis do końca spotkania. Tuż przed ostatnim gwizdkiem arbiter kolejny raz się nie popisał wyrzucając z boiska Piotra Rockiego. Warto zaznaczyć, że na trybunach panowała wspaniała, przyjazna atmosfera, bowiem kibice obu zespołów się przyjaźnią. Razem wspierali swoje zespoły do lepszej gry i z pewnością z poziomu meczu mogą być zadowoleni.
Zawisza Bydgoszcz – GKS Tychy 0:0.
GKS: Misztal –Mańka (61. – cz.), Balul, Masternak, Łączek (83. Wawoczny) – Bąk, Kupczak, Babiarz (76. Czupryna), Bukowiec, Rocki (90. – cz.) – Jarka (66. Chomiuk).
Fot. Łukasz Sobala