Polskie kajakarki Karolina Naja i Beata Mikołajczyk zdobyły brązowy medal w dwójkach na 500 m. Wygrały Niemki Franziska Weber i Tina Dietze z czasem 1.42,213 sek., przed węgierkami Kataliną Hovacs i Natasą Douchev-Janics, które były wolniejsze o ponad sekundę. Nasze kajakarki znatowały czas 1.44,000 sek.
– To oczywiście olbrzymia radość i satysfakcja – skomentował sukces Marek Stanny, który wraz z żoną Sylwią, był trenerem Karoliny w MOSM Tychy. – Karolinka to nasza wychowanka, od dziecka przygotowywaliśmy ją właśnie do takiej chwili. Udała nam się dziewczyna… Dzisiaj popłynęła bardzo dobrze i myślę, że gdyby była szlakową w czwórce też byłby medal. Przeanalizowałem ten start – w czasie biegu razem z Mikołajczyk, dawały sygnały szlakowej, żeby coś zmienić, przyspieszyć. Tak się jednak nie stało. Szkoda, ale i tak to duży sukces, bo czwartym miejscem i srebrem może się pochwalić niewielu olimpijczyków w debiucie. Sukces i postawa Balbinki, jak nazywamy Karolinę, to dobry przykład dla kolejnych naszych wychowanków. Przed Olimpiadą Karolina zostawiła u nas w Paprocnach kajak i teraz pewnie wszyscy będą chcieli w nim popływać….
Przypomnijmy, iż Karolina Naja ma w dorobku m.in. brązowy medali mistrzostw świata w 2010 w k-4, wicemistrzostwo świata w k-2 w 2011, jest tegoroczną mistrzynią Europy w k-2 i brązową medalistką w k-1.
Foto: Radosław Kaźmierczak

