DK1: Termin oddania inwestycji nie jest zagrożony

0
239
W Urzędzie Miasta odbyła się konferencja prasowa, poświęconą przebudowie DK 1 i opóźnieniom, jakie odnotowano po kilku miesiącach realizacji inwestycji. Jak zapewnił Krzysztof Pilśniak, przedstawiciel wykonawcy – firmy Polimex Mostostal S.A. – i dyrektor projektu, mimo opóźnień i nie dotrzymania tzw. pierwszego kamienia milowego, termin oddania całej inwestycji, czyli koniec 2013 roku, nie jest zagrożony.
– Do tej pory wykonywaliśmy prace mało płatne, związane z rozbiórkami, przebudową sieci, które wstrzymują przebudowę drogi i dlatego kamień milowy nie został wykonany pod względem finansowym – powiedział Krzysztof Pilśniak. – Te prace warunkują przystąpienie do robót głównych – konstrukcyjnych, bitumicznych, które z kolei są wysokopłatne. Zakończone już zostały roboty, które wstrzymywały prace drogowe, m.in. kanalizacja w pasie rozdziału i możemy w pełni realizować roboty drogowe. Systematycznie zaczniemy zwiększać przeroby finansowe, będzie też bardziej widoczny postęp prac. Pierwszy kamień milowy powinniśmy wykonać w najbliższym okresie. Trudno mi powiedzieć, czy to będzie za dwa tygodnie czy za miesiąc. Natomiast drugi kamień milowy, który wyznaczono na połowę listopada, oznacza oddanie 25 proc. drogi i tutaj najmniejszego problemu nie ma. Dalej twierdzę, że termin ostateczny jest niezagrożony.
Obecnie firma zwiększyła ilość sprzętu i ludzi ze 100 do 160 osób, a część z nich przerzucono z zakończonego odcinka autostrady pod Warszawą.
Arkadiusz Bąk, zastępca dyrektora MZUiM, nadzorujący inwestycję, wyjaśnił, iż ustalone z wykonawcą tzw. kamienie milowe nie określają wykonanie konkretnych obiektów, ale odnoszą się do zaawansowania finansowego. To narzędzia kontrolne, które pozwalają na bieżące sprawdzanie postępu robót budowlanych.
– Pierwszy kamień milowy, zdefiniowany jako 15 proc. przerobu, czyli ok. 18 mln netto pierwotnie miał się zakończyć 12 maja, jednak z uwagi na problemy proceduralne wydania terenu z PKP, został przedłużony do 30 czerwca – powiedział. – Pomimo zwiększenia liczby sprzętu, ludzi, wydłużenia godzin pracy, nie udało się osiągnąć poziomu 18 mln zł, aktualny poziom robót wynosi ok. 11 mln zł netto. Spowodowane jest to m.in. koniecznością bieżącego dostosowania dokumentacji projektowej do aktualnych warunków technicznych, aktualizacji przezbrojeń sieci, bo w terenie przebiegają one inaczej niż w założeniach. Jednak  w czerwcu zanotowaliśmy progres tj. zwiększenie przerobu o ok. 3,6 mln zł, co oznacza jego wzrost o 70 proc. w stosunku do maja. Biorąc to pod uwagę, jestem przekonany, że kontrakt powinien być zrealizowany w terminie umownym, czyli do końca 2013 roku.
Jeśli chodzi o naliczanie kar umownych (nawet 120 tys. zł za każdy dzień opóźnienia), inwestor złożył już roszczenia, a ich ocena należy do inżyniera kontraktu.
– Zasadność roszczenia zamawiającego będziemy rozpatrywać wraz z roszczeniami wykonawcy o wydłużenie terminu realizacji pierwszego kamienia milowego – wyjaśnił Rafał Chlipała, inżynier kontraktu (PxM Projekt Południe Sp. z o.o.). Mamy na to 28 dni od daty złożenia roszczenia.
– Jeśli okaże sie, że możemy kary naliczać to oczywiście będą one naliczane, ale gmina nie zamierza ich na razie egzekwować, żeby nie powiększać kłopotów wykonawcy. Najważniejsze, żeby przebudowa była kontynuowana – dodał Arkadiusz Bąk.